Marek Belka, prezes NBP, twierdzi, że redukcja zakupów aktywów przez Fed nie wpłynie na polską gospodarkę tak mocno, jak na inne gospodarki wschodzące, bo Polska nie była wielkim beneficjentem ilościowego luzowania, a NBP nie korzystał z niekonwencjonalnychrozwiązań monetarnych i zachował pod tym względem duże pole manewru. — Jeśli świat się rozpadnie, wciąż mamy mnóstwo amunicji. Realizujemy konwencjonalną politykę monetarną. Jeśli gospodarka pozwoli nam utrzymać politykęmonetarną na tej ścieżce, będzie to znacznie prostsze niż w przypadku naszych kolegów w innych krajach — powiedział Marek Belka. Przyznał, że kondycja gospodarki jest w dużym stopniu zależna od sytuacji w Niemczech.