Kara nie dotyczy systemu oprogramowania samolotu, podejrzewanego o przyczynienie się do katastrof dwóch Boeingów 737 MAX przed rokiem, co doprowadziło do uziemienia w marcu maszyn tego typu przed nadzory lotnicze na świecie.

Boeing 737 Max w fabryce Boeinga w Renton w stanie Waszyngton
FAA chce ukarać Boeinga za popychacze slotów w skrzydłach samolotu. Agencja argumentuje, że spółka przekazała Boeinga 737 MAX do zatwierdzenia pomimo wiedzy iż te części skrzydła nie przeszły testu wytrzymałości.
Dodatkowo FAA chce kary dla koncernu za niedostateczny nadzór nad poddostawcami.
Boeing ma możliwość odwołania się od kary.