Regulator kibicuje koncepcji stworzenia operatora hurtowego

Budowie infrastruktury szerokopasmowej pomóc mogą pieniądze Inwestycji Polskich i środki prywatne.

Urząd Komunikacji Elektronicznej przychylnie patrzy na koncepcję stworzenia stacjonarnego operatora hurtowego. Taką koncepcję analizuje Orange Polska i jeśli się zdecyduje na wydzielenie części hurtowej, może to być prawdziwą rewolucją na rynku dostępu do internetu.

— Stworzenie operatora hurtowego to jeden z lepszych pomysłów, który może doprowadzić do zwiększenia inwestycji w szerokopasmowy internet. Konsolidacja infrastruktury to rozsądny kierunek umożliwiający obniżenie kosztów jej budowy, co ma coraz większe znaczenie w świetle postępującego spadku przychodów telekomów i ograniczenia ich potencjału inwestycyjnego — mówi Magdalena Gaj.

To atrakcyjny pomysł, ale też trudny do przeprowadzenia. Orange prowadzi analizy i być może do końca roku uda mu się wypracować ostateczną koncepcję co dalej z siecią hurtową. Operatora hurtowego na bazie sieci szerokopasmowych budowanych z pomocą funduszy unijnych chce też stworzyć giełdowe Hawe.

— Podpisuje się obiema rękami pod koncepcją Krzysztofa Witonia, prezesa Hawe, dotyczącą stworzenia operatora hurtowego — mówi Magdalena Gaj. Od czasu do czasu pojawia się koncepcja sprzedaży częścihurtowej Orange. Może mieć kupca.

— Obserwuję ogromne zainteresowanie funduszy inwestycyjnych i otwartych funduszy emerytalnych inwestycjami w infrastrukturę telekomunikacyjną w Polsce, zarówno po stronie kredytowania jak i udziałów kapitałowych — mówi Magdalena Gaj. Zagadką jest, jaka będzie rola Inwestycji Polskich, które mają wyłożyć 10-15 mld zł na budowę szerokiego pasma w Polsce.

— Środki te będą mieć charakter inwestycji kapitałowej lub finansowania dłużnego (kredyty lub gwarancje z BGK). Na tym etapie trudno określić w jakich proporcjach — mówi Artur Koziołek, rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

Tylko w kilku krajach, takich jak Nowa Zelandia czy Australia, udało się stworzyć operatora hurtowego do budowy sieci szybkiego internetu.

Ostatnio część hurtową wydzielił Telecom Italia, co podobno zrobiło duże wrażenie na francuskich właścicielach Orange Polska. Konieczność pozyskania pieniędzy na budowę sieci szerokopasmowej może znacząco zmienić sposób konstrukcji ofert dostępu do internetu przez operatorów.

— Europa szuka modelu ekonomicznego, który zachęci operatorów do budowania dostępowej sieci światłowodowej. Wyzwaniem są wysokie koszty budowy sieci umożliwiającej bardzo szybki światłowodowy dostęp do internetu przez gospodarstwa domowe, w sytuacji w której telekomy nie mogą sobie pozwolić na wzrosty cen za usługi, a konkurencja na rynku powoduje, że liczba abonentów czyli tzw. wypełnienie sieci będzie niższe niż w czasach naturalnego monopolu, kiedy budowano sieci telefonii publicznej. Należy sie spodziewać, ze w najbliższym czasie będą rozważane modele taryfowe ze zróżnicowanymi cenami w zależności od jakości usług czy liczby pobieranych danych — mówi Jerzy Kalinowski, partner z KPMG.

Polska potrzebuje nawet 27 mld zł na budowę szerokopasmowego internetu tak, by Polska spełniała wymogi Agendy Cyfrowej (30 Mb/s w każdym domu do 2020 roku, połowa gospodarstw domowych z dostępem 100 Mb/s).

Tymczasem operatorzy stacjonarni borykają się ze spadającymi przychodami, więc coraz mniej inwestują. A Magdalena Gaj wpisała inwestycje jako priorytet swojej prezesury w UKE. Instrumentem zachęcającym operatorów do inwestycji może być regulacja rynku dostępu do internetu budowanego w technologii światłowodowej.

— Możliwe jest albo zniesienie regulacji w gminach, gdzie zachowana jest konkurencja, albo nałożenie na TP obowiązków na terenie całego kraju, ale w sposób zróżnicowany co do ich mocy w zależności od stanu konkurencji na danym obszarze. Tzn. na różnych obszarach spółka może mieć różny zakres obowiązków — od udostępnienia całości sieci po cenach regulowanych po udostępnienie tylko wybranych elementów — mówi Magdalena Gaj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane