Rehn: krzywa Phillipsa zaczyna się „budzić”

opublikowano: 15-10-2018, 12:32

Olli Rehn z Rady Prezesów EBC uważa, że spadek bezrobocia, choć powoli, zaczyna wpływać na inflację w strefie euro.

- Widzimy pewne oznaki przebudzenia krzywej Phillipsa ze śpiączki – powiedział Rehn odnosząc się do teorii ekonomisty Williama Phillipsa. – Choć ożywiona, to nie wierzga zbytnio w tym momencie – dodał.

Zobacz więcej

Olli Rehn (fot. Bloomberg)

Zgodnie z teorią spadek bezrobocia w strefie euro powinien już dawno temu przełożyć się na wzrost presji cenowej. Z powodu taniejącej żywności i ropy inflacja pozostaje jednak niska nawet pomimo rosnących wynagrodzeń.

- Ostatnie dane o inflacji bazowej były w pewien sposób rozczarowujące – powiedział Rehn, który jest szefem banku centralnego Finlandii. – Musimy bardzo uważnie obserwować jak będzie materializować się inflacja – dodał.

Europejski Bank Centralny jest przekonany, że wzrost cen jest tylko tymczasowo opóźniony. Zapowiedział jednak, że stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie co najmniej do końca lata przyszłego roku. Rynek uznał, że oznacza to iż podwyżka nie nastąpi wcześniej niż we wrześniu 2019 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rehn: krzywa Phillipsa zaczyna się „budzić”