Rejestr podejrzanych stron nie ma przyszłości

Rafał Fabisiak
opublikowano: 23-12-2009, 00:00

Projekt zmian w prawie telekomunikacyjnym trafi pod obrady rządu. Jednak specjaliści wciąż mają co do niego wątpliwości.

Projekt zmian w prawie telekomunikacyjnym trafi pod obrady rządu. Jednak specjaliści wciąż mają co do niego wątpliwości.

Nowelizacja ustawy prawo telekomunikacyjne jest następstwem projektu ustawy hazardowej i zapowiedzi premiera, że hazard zniknie także z sieci. O ostatecznym kształcie projektu przekazanego rządowi mówił Michał Boni, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów na konferencji 17 grudnia 2009 r. Kontrowersje dotyczyły Rejestru Stroni i Usług Niedozwolonych. O tym, kto znalazłby się na liście, decydowałyby m.in. służba celna policja i ABW.

Jak mówił Boni, ostatecznie żadna z instytucji nie otrzyma szerszych uprawnień.

Przyjęto wariant drugi, w myśl którego blokowanie stron będzie wymagało najpierw zgody sądu. Rejestr będzie prowadził Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Początkowo w rejestrze miały się znaleźć strony firm hazardowych, faszystowskich i pedofilskich. Ostatecznie na posiedzeniu komitetu stałego ustalono, że przedmiotem ustawy będą trzy obszary: gry hazardowe, pornografia dziecięca i przestępstwa finansowe. Jak na razie strony faszystowskie nie znalazły się w treści ustawy. W ciągu kilku miesięcy ma zostać opracowana analiza "efektywności mechanizmów pozwalających na ograniczenie stosowania i szerzenia treści faszystowskich".

— Zanim rząd ustali zasady wprowadzenia rejestru powinien skonsultować je od strony technicznej ze środowiskiem informatycznym oraz uzyskać akceptację społeczeństwa — komentuje Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

Zdaniem Jarosława Sobolewskiego, dyrektora generalnego IAB Polska, rząd chce wprowadzić prawo, które będzie martwe, bo nikt nie będzie go w stanie wyegzekwować.

— Dodatkowo ustawa jest niejasna i może być początkiem cenzury internetu w Polsce — dodaje Sobolewski.

Wątpliwości specjalistów budzą głównie kwestie techniczne, które nie zostały doprecyzowane na czwartkowym posiedzeniu komitetu stałego.

— Koncepcja rządu jest błędna, bo z technicznego punktu widzenia nie da się efektywnie prowadzić tego rejestru. Nawet po ewentualnym zablokowaniu, obecne rozwiązania pozwalają bez problemu obejść te blokady — tłumaczy Wiesław Paluszyński, wiceprezes zarządu Polskiego Towarzystwa Informatycznego (PTI).

Nie doprecyzowano także czy adres elektroniczny, podlegający wpisowi do rejestru miałby dotyczyć adresu IP serwera, czy identyfikatora URL.

Jak mówi Wiesław Paluszyński, jeden adres IP w przypadku firm hostingowych może odpowiadać setkom domen. Jeśli w rejestrze znajdowałyby się adresy IP to blokada musiałaby obejmować dostęp do całego serwera. Przez co blokowane mogłyby być usługi czy strony w ogóle nie związane z podejrzaną witryną.

Rafał Fabisiak

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane