REKLAMA UTRZYMUJE WYPOŻYCZALNIE KAMER
VAT utrudnia współpracę z producentami filmów fabularnych
NAJWAŻNIEJSZA REKLAMA: W Polsce powstaje 20-30 filmów fabularnych rocznie, a filmów reklamowych produkuje się setki — mówi Zbigniew Kula (z prawej), prezes zarządu firmy Non Stop Film Service. fot. Małgorzata Pstrągowska
Klientami wypożyczalni sprzętu filmowego są głównie agencje reklamowe. Przedstawiciele firm skarżą się, że na skutek złej polityki podatkowej producentom polskich filmów fabularnych nie opłaca się korzystać z ich usług.
Właściciele wypożyczalni sprzętu filmowego uważają, że to dzięki nim powstają produkcje filmowe, telewizyjne oraz reklamy. Te ostatnie dysponują proporcjonalnie największymi budżetami. Sprzęt filmowy wypożyczany jest tylko na kilka dni. Znacznie bardziej opłacalne jest udostępnienie go na potrzeby filmu fabularnego. Wielkich produkcji filmowych wciąż jest jednak w Polsce mało.
— Naszymi największymi klientami są firmy reklamowe. Okazjonalnie biorą od nas sprzęt producenci filmów fabularnych — mówi Alicja Chrzanowska, dyrektor firmy Cinesteps.
Na rynku dominują firmy warszawskie. Skoncentrowanie producentów wokół stolicy doprowadziło do sytuacji, w której coraz więcej wypożyczalni spoza Warszawy zastanawia się nad sensem dalszej działalności. Utrzymują się one głównie dzięki niższym cenom za wynajem sprzętu. Przeniesienie się do stolicy zmusiłoby je do bezpośredniej walki o rynek, a na to są jednak za słabe.
Rok w wypożyczalni
Nie ma jednoznacznej opinii co do tego, jakie miesiące są najgorsze dla wypożyczalni sprzętu filmowego.
— W styczniu, lutym i marcu mamy mało zamówień, ale od kwietnia do października właściwie nie wiemy, gdzie ręce włożyć. Trzeba pamiętać, że sprzęt filmowy uważa się za w pełni wykorzystany, jeżeli pracuje na planie przez 25 proc. okresu użytkowania. Resztę czasu poświęca się na pracochłonną i niezbędną konserwację — podkreśla Marek Pawiński, prezes firmy Kamera Film z Łodzi.
Zupełnie inaczej wygląda wynajem sprzętu w firmach, które opierają swoją działalność na współpracy z agencjami reklamowymi.
— Najmniej sprzętu wypożyczamy w czerwcu, pod koniec listopada, w grudniu i na początku stycznia. W świecie reklamy panuje wówczas zastój — uważa Marek Składanowski, wiceprezes zarządu firmy Non Stop Film Service.
Jakość i cena
Jedną z największych firm zajmujących się wypożyczaniem profesjonalnego sprzętu filmowego jest Cinesteps — przedstawiciel Panavision na Polskę.
— Działamy od stycznia 1995 roku. Moim zdaniem, firma rozwija się w tempie proporcjonalnym do rozwoju rynku reklamy w Polsce. Naszymi największymi konkurentami są firmy Non Stop Film Service i Wytwórnia Filmów Fabularnych w Warszawie — wyjaśnia dyrektor Alicja Chrzanowska.
Podkreśla, że nie chce konkurować ceną, ale jakością.
— Mamy lepszy sprzęt niż wypożyczalnie związane z Łódzkim Centrum Filmowym. Jesteśmy jednak drożsi — uważa dyrektor Cinesteps.
Łódzka firma zamierza konkurować cenowo, dlatego prawdopodobnie nie nastawia się na jedną, wybraną grupę klientów. Dużą konkurencją dla niektórych firm zajmujących się wypożyczaniem profesjonalnego sprzętu filmowego stała się niedawno telewizja, która kupiła sporo nowych kamer.
— Wiele seriali telewizyjnych, które obsługiwaliśmy do niedawna, telewizja realizuje teraz bez naszej pomocy — tłumaczy Marek Pawiński.
Kamera Film jest spółką, w której aż 98 proc. udziałów należy do Łódzkiego Centrum Filmowego.
— Próbowaliśmy załatwić kredyt w regionalnych funduszach inwestycyjnych, aby sfinansować zakup kolejnej kamery. Wszystko było na najlepszej drodze, dopóki nie zapoznano się ze strukturą własnościową spółki. Powiedziano nam, że dostaniemy pożyczkę jeśli zmienimy strukturę kapitałową — mówi Marek Pawiński.
Trwająca wyprzedaż majątku po ŁCF nie przewiduje jednak żadnych działań związanych ze zbyciem udziałów w spółce.
— Trudno powiedzieć, dlaczego budynki się sprzedaje, a udziałów w spółce się nie rusza. Sprzedaż ŁCF może mi jedynie utrudnić prowadzenie firmy. Kamera Film wynajmuje pomieszczenia od centrum. Gdy przyjdzie nowy właściciel może kazać nam się wynieść lub podniesie opłaty. Wiem, że w pierwszym przetargu nie zgłosił się nikt chętny na budynek, w którym jest moja główna siedziba. Pozostałe dwa pomieszczenia znajdują się w budynkach, które prawdopodobnie zostaną jednak sprzedane — dodaje prezes firmy Kamera Film.
Fabularne bez VAT-u
Firmy oferujące profesjonalny sprzęt filmowy uważają, że nie opłaci im się udostępniać kamer na potrzeby filmu fabularnego. Powodem jest to, iż producenci filmów fabularnych nie płacą podatku VAT.
— Producent filmu fabularnego jest zwolniony z płacenia VAT-u, a firmy wypożyczające mu sprzęt muszą go płacić. Producent woli więc sprowadzić sprzęt z zagranicy, np. z Monachium. Aby być bardziej konkurencyjni, musielibyśmy obniżyć ceny o 20 proc. Koszty wypożyczenia kamer i świateł na potrzeby filmu są na terenie całej Europy porównywalne. Z drugiej strony, gdy udostępniamy nasz sprzęt na potrzeby filmu fabularnego, to nie możemy odliczyć sobie VAT-u, tak jak robimy to, gdy naszym klientem jest agencja reklamowa — mówi Zbigniew Kula, prezes zarządu firmy Non Stop Film Service.