Rekomendacje
BRE BANK. W datowanym na 8 czerwca raporcie, analitycy Deutsche Banku obniżyli rekomendację dla akcji BRE Banku z „kupuj” do „na poziomie rynku”. Zmiana wynika ze słabszych wyników sopockiego Bestu, na którego akcje BRE Bank ogłosił wezwanie do sprzedaży. Po analizie portfela kredytowego i konieczności utworzenia wysokiej rezerwy (53,5 mln zł) , strata netto spółki wzrosła z 17 do 75,6 mln zł. DB pozytywnie ocenia plan restrukturyzacji Bestu, jednak będzie on skuteczny jedynie w wypadku renegocjacji spłaty zadłużenia. W ramach restrukturyzacji Best chce zwiększyć udział w rynku kredytów celowych kosztem pożyczek gotówkowych. Spółka planuje też zwolnienie 20 proc. pracowników.
Strata Bestu wpłynie negatywnie na prognozowany wynik BRE Banku, który w 2001 r. ma wynieść 404 mln zł. Analitycy niemieckiej instytucji dobrze ocenia rozwój bankowości detalicznej BRE Banku — mBank pozyskał do końca maja 63 tys. klientów oraz 470 mln zł depozytów.
COMPUTERLAND. Po udanej emisji obligacji zamiennych na akcje analitycy DI BRE Banku wznowili rekomendacje dla Computerlandu sugerując akumulowanie jego akcji. Celem emisji było uzyskanie środków finansowych na rozwój nowych modeli biznesowych oraz przedsięwzięć internetowych realizowanych z partnerami branżowymi (np. CLinika z PGF, e-Card z BRE Bankiem oraz WBK). Szacowane nakłady na powyższe cele wraz z wydatkami na zakup środków trwałych w latach 2001-2002 powinny wynieść około 100 mln zł. Analitycy podtrzymali przy tym wycenę walorów spółki na poziomie około 130 zł.
ECHO. W raporcie z 25 maja DM WBK wystawił akcjom Echo Investment rekomendację akumuluj, wyceniając je na 136,3 za sztukę. Zdaniem rekomendujących, wyraźne pogorszenie koniunktury w branży, a także zmiany w przepisach o obiektach wielkopowierzchniowych, które wprowadziły szereg barier administracyjnych, oznaczają dla grupy Echa znaczne spowolnienie dynamiki sprzedaży w wyniku przesunięcia lub ograniczenia realizacji planowanych projektów. Analitycy zweryfikowali prognozę obrotów grupy na ten rok z wcześniej prognozowanych 379,4 mln zł do 311,8 mln zł prognozowanych obecnie.
Jelfa. Zdaniem specjalistów z Wood & Company, w okresie marazmu na rynku inwestorzy powinni skupić się na spółkach, które w sensie fundamentalnym są zdrowe. Taką firmą jest Jelfa. Spółka należy do branży, która w stosunkowo niewielkim stopniu zależy od wahań koniunktury w gospodarce. Zdaniem rekomendujących, wszystko to w krótkim terminie może nie mieć znaczenia na giełdzie. Wydaje się przy tym, że jeśli nawet i ta spółka podda się globalnej presji rynku, spadek powinien być krótkookresowy i niezbyt dotkliwy. Przy ewentualnym powrocie koniunktury na parkiet, spółka prawdopodobnie stanie się znów liderem.
KGHM. Analitycy DI BRE Banku obniżyli rekomendację dla akcji KGHM z kupuj do akumuluj. Raport sporządzony został na dzień 5 czerwca. Przyczyną zmiany stanowiska był wzrost kursu akcji spółki o 16,5 proc. oraz brak oczekiwanej wcześniej przez analityków zmiany trendu spadkowego cen na rynku miedzi, co w konsekwencji znajdzie swoje przełożenie w wynikach spółki w II kwartale. Po uwzględnieniu wyników za I kwartał i niższej prognozy na II kwartał DI BRE Banku obniżył prognozę tegorocznego wyniku KGHM z 493 mln zł do 362 mln zł.
Pekao. Jak twierdzą analitycy Wood & Company, bank Pekao SA pod względem fundamentalnym prezentuje się najlepiej na tle swojej branży. Poza tym ma czytelny długoterminowy obraz techniczny: trend wzrostowy od jesieni 1999 r. Przy ewentualnym spadku szerokiego rynku, skala zniżki powinna być niewielka. Wystarczy spojrzeć na okres od stycznia do kwietnia tego roku. Pekao było przynajmniej kilka razy mocniejsze od głównych indeksów. W opinii rekomendujących w dłuższym terminie potencjał wzrostowy dla akcji banku wynosi ponad 15 proc.