Szczęśliwy nabywca musi wyłożyć z opłatą aukcyjną 2,99 mln zł. Obiecał też, że odda Hektora w depozyt Muzeum Narodowemu na rok lub dwa, żeby wszyscy mogli go obejrzeć. Sztuka dawna nie zawiodła w DA Polswiss Art również w innych przypadkach. Za „Świt — królestwo ptaków” Józefa Chełmońskiego młotek przybił 810 tys. zł, o 60 tys. zł więcej, niż wynosiła cena wywoławcza. Nie jest to wprawdzie rekord, ale pejzaże mistrza cieszą się znacznie mniejszym powodzeniem niż rozbuchane zaprzęgi koni. Sześć lat temu jeden z nich — „Próbę czwórki” z 1878 r. — wylicytowano w Desie Unicum za 1,58 mln zł. Dużo emocji wśród zgromadzonych na aukcji wzbudziły prace najbardziej popularnych artystów współczesnych. Rekordy bije Wojciech Fangor. Jego koło „M53” z 1970 r. przelicytowywano z 350 do 400 tys. zł, choć wydawało się, że cena katalogowa jest wysoka. Fangor jest jednym z najszybciej drożejących malarzy. Dołącza do nich Tadeusz Kantor, którego „Szary parasol” z 1970 r. przebijano od 250 do 290 tys. zł.
Rekord „Polskiego Hektora”
Dzieło Malczewskiego przebiło Siemiradzkiego. Rekord „Rozbitka” został pobity po 13 latach. Obraz licytowano od 1,5 mln zł do 2,6 mln zł.
