W drugim kwartale amerykańskie banki przejęły od niesolidnych kredytobiorców rekordową liczbę 270 tys. domów. To aż o 38 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Banki są na najlepszej drodze, aby w całym bieżącym roku przejąć za niespłacane długi okrągły milion nieruchomości.
„Licytacje domów za długi będą dalej rosły” – sądzi Nicolas Retsinas, dyrektor jednostki zajmującej się badaniami rynku nieruchomości na Uniwersytecie w Harvardzie. Zdaniem naukowca poprawić sytuację może jedynie spadek bezrobocia, wynoszącego obecnie 9,5 proc.