Rekordowe ceny ropy pozbawiły Wall Street impetu

(Paweł Kubisiak)
23-06-2005, 22:33

Czwartkową sesję na Wall Street zdominowały doniesienia z rynku paliw. Kurs baryłki ropy na nowojorskiej giełdzie NYMEX przekroczył po raz pierwszy w historii pułap 60 dolarów za baryłkę, osiągając 60,05 dolara. Jest to poziom najwyższy od czasu, gdy na NYMEX rozpoczęto w 1983 roku obrót kontraktami terminowymi na ropę.

Czwartkową sesję na Wall Street zdominowały doniesienia z rynku paliw. Kurs baryłki ropy na nowojorskiej giełdzie NYMEX przekroczył po raz pierwszy w historii pułap 60 dolarów za baryłkę, osiągając 60,05 dolara. Jest to poziom najwyższy od czasu, gdy na NYMEX rozpoczęto w 1983 roku obrót kontraktami terminowymi na ropę.

I choć na zamknięciu notowań cena spadła do 59,42 dolara, to notowania na rynku akcji przebiegły w cieniu wysokich cen ropy naftowej. Rynek obawia się, że droga ropa podniesie ceny energii i transportu, co w efekcie odbije się na wynikach spółek.

Pierwsze efekty już widać. Globalna firma spedycyjna FedEx podała, że z powodu wysokich cen paliw jej zyski w bieżącym kwartale i w całym roku będę niższe od wcześniejszych prognoz i szacunków analityków. FedEx stracił 8 proc. pociągając w dół cały sektor. Do spadków przyczyniła się też firma transportowa Covenant Transport, która podobnie jak jej większy rywal zapowiedziała pogorszenie wyników.

Słabsze wyniki związane z sytuacją na rynkach towarowych zapowiedział też koncern stalowy Steel Technologies. Spółka potaniała aż o 16 proc.

Przecena dotknęła sektor farmaceutyczny. Podaż objęła zwłaszcza lidera  branży, koncern Merck w związku z doniesieniami o ryzyku związanym z produkowanym przez spółkę lekiem przeciwbólowym  Vioxx. Największy koncern farmaceutyczny świata, wchodzący w skład indeksu Dow Jones 30 potaniał o 2 proc.

Spadki objęły praktycznie wszystkie sektory. Spośród 30 spółek indeksu Dow Jones 30 aż 28 zakończyło sesję na minusie, w tym m.in. koncern chemiczny 3M, producent aut General Motors, czy drugi koncern świata pod względem kapitalizacji - wielobranżowy General Electric. Na zamknięciu Dow Jones stracił 1,57 proc., Nasdaq potaniał o 1,02 proc., a Standard & Poor's 500 spadł o 1,08 proc.

Spadków na Wall Street nie powstrzymały nawet dobre wieści z rynku pracy. Według raportu Departamentu Pracy USA liczba nowych bezrobotnych spadła w ubiegłym tygodniu o 20 tys., czyli o 6 proc. i wyniosła  314 tys. To najniższy poziom od dwóch miesięcy.   

Znacznie lepiej zakończyła się sesja na giełdach Europy, gdzie indeksy bliskie są trzyletnich maksimów. Paneuropejski indeks Eurofirst 300 wzrósł o 0,4 proc. do  1 150,85 pkt., osiągając poziom najwyższy od trzech lat.

Wzrostom przewodziła branża technologiczna. Niemiecki producent chipów Infineon zyskał 2,4 proc., po informacjach prasowych  o planowanej publicznej emisji akcji oddziału procesorów do pamięci komputerowych. Główny rywal niemieckiej spółki  STMicroelectronics zyskał 1,5 proc.

W Szwecji liderem wzrostów był producent sprzętu telekomunikacyjnego Ericsson. Spółka zyskała 3,2 proc., osiągając poziom najwyższy od trzech lat. Szef spółki, Carl-Henric Svaberg, powiedział dziennikowi Dagens Industri, że nie ma zamiaru sprzedawać udziałów w  joint venture z Sony, spółce zajmującej się produkcją telefonów komórkowych.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Rekordowe ceny ropy pozbawiły Wall Street impetu