Dopiero wspomniany informacja od szefa Białego Domu oraz doniesienia, że negocjatorzy USA zaoferowali obniżenie istniejących stawek celnych aż o połowę w przybliżeniu na 360 mld USD chińskich towarów.

Rekordowy wzrost akcji w Stanach Zjednoczonych został ostatnio wzmocniony trzema obniżkami stóp procentowych w tym roku, spokojniejszym tonem w dyspucie handlowej i lepszymi niż się obawiano zyskami przedsiębiorstw. Indeks S&P 500 wzrósł w tym roku o aż 26 proc.
Czwartkowy optymizm miał dosyć szeroki charakter. Jedynie trzy branże, uważane za defensywne, kwotowane były pod kreską: nieruchomości, użyteczności publicznej oraz produktów konsumenckich.
W czwartek drożała również ropa oraz złoto. Z ceny schodziły za to amerykańskie obligacje. Rentowność benchmarkowych 10 letnich papierów wzrosła o 12 punktów bazowych osiągając poziom 1,91 proc. Popularne dwulatki zyskały z kolei 4 pb.
Na zamknięciu czwartkowej sesji indeks największych blue chipów DJ IA drożał o 0,79 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zyskiwał 0,97 proc. zaś technologiczny Nasdaq rósł o 0,73 proc. W obu przypadkach były to rekordy zamknięcia.