Minister zdrowia Zbigniew Religa wystąpił w piątek z wnioskiem o odwołanie szefa NFZ Jerzego Millera - poinformował tego dnia minister w Kancelarii Premiera Przemysław Gosiewski. Teraz wniosek zaopiniować ma Rada Funduszu, jednak premier nie musi uwzględniać jej opinii, podejmując decyzję o odwołaniu.
Jak poinformował Gosiewski, Rada Funduszu zbierze się w przyszłym tygodniu.
Gosiewski powiedział dziennikarzom w piątek, że szef NFZ Jerzy Miller otrzymał propozycję objęcia funkcji wiceministra finansów, jednak jej nie przyjął. Minister poinformował, że propozycja ta padła podczas spotkania Millera z premierem Jarosławem Kaczyńskim, które odbyło się tydzień temu. Gosiewski powiedział, że nie ma jeszcze wniosku o powołanie nowego szefa Funduszu.
Sam Miller, pytany przez dziennikarzy o wniosek Relligi, przypomniał, że pierwszy wniosek o jego odwołanie był 6 grudnia 2004 roku, więc - jak zaznaczył - jest "oswojony z tą myślą".
W myśl znowelizowanej w lipcu przez Sejm ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, to szef rządu powołuje i odwołuje prezesa NFZ; Rada Funduszu wyrażać ma jedynie swoją opinię w tej sprawie.
Wcześniej prezesa Funduszu powoływała i odwoływała Rada, na wniosek ministra zdrowia. Z tego powodu nie powiodła się poprzednia próba odwołania Millera. Już w maju - jednym głosem - wniosek o jego odwołanie przepadł podczas posiedzenia Rady Funduszu.
Odwołania Millera chciał były premier Kazimierz Marcinkiewicz, który zwrócił się do prezesa NFZ, by zrezygnował ze stanowiska. Marcinkiewicz zarzucił Millerowi, że nie informował rządu o dodatkowych środkach w NFZ.
Wówczas, na prośbę premiera, minister zdrowia złożył wniosek o odwołanie Millera i powołanie na jego miejsce posła PiS Andrzeja Sośnierza. Sośnierz, obecnie poseł PiS, był szefem Śląskiej Kasy Chorych; wszedł do Sejmu z list PO, z której odszedł, bo publicznie krytykował kierownictwo swej partii za brak porozumienia z PiS.
PAP