Firmy hydrotechniczne
mogą odetchnąć.
Minister finansów wydał
interpretację po ich myśli.
O sprawie stosowania zerowej lub 23-proc. stawki VAT dla usług związanych z modernizacją falochronów pisaliśmy na początku zeszłego tygodnia. Firmy z branży hydrotechniki morskiej podniosły alarm, że z powodu zmiany interpretacji przepisów podatkowych (stało się tak w przetargu na modernizację falochronu w Gdańsku) znalazły się na celowniku organów podatkowych. Obawiały się, że w wyniku naliczenia karnych odsetek za stosowanie niewłaściwej stawki VAT przy inwestycjach z ostatnich pięciu lat, wysokość decyzji domiarowych sięgnie nawet kilkuset milionów złotych. Dla firm byłby to koniec. Po naszym artykule minister finansów wydał interpretację ogólną, która rozstrzyga sporną kwestię stosowania VAT-u do usług związanych z utrzymaniem akwenów portowych i torów podejściowych.
— Treść interpretacji potwierdza ugruntowaną praktykę, którą w branży hydrotechnicznej stosowano od kilkunastu lat — mówi Wojciech Czajko, prezes Hydrobudowy Gdańsk.
Według ministra, usługi budowlane dotyczące falochronu, takie jak remont czy przebudowa, mogą korzystać z preferencyjnej stawki 0 proc. VAT, jeżeli dotyczą utrzymania akwenów portowych i torów podejściowych w odpowiednim stanie.
To dobra informacja dla urzędów, które planowały takie inwestycje (np. odbudowa falochronu Dzwinów, przebudowa falochronu wschodniego w Świnoujściu czy modernizacja falochronu wschodniego w Gdańsku). Te projekty nie podrożeją o 23 proc.
Minister zastrzegł jednak, że preferencyjną stawką VAT nie są objęte roboty wynikające z konieczności dostosowania falochronu do przeprowadzonej przebudowy akwenu portowego lub toru podejściowego, która zmienia ich parametry techniczne.