RENAULT CHCE WEJŚĆ W NISZE RYNKOWE

Paweł Janas
27-09-2000, 00:00

RENAULT CHCE WEJŚĆ W NISZE RYNKOWE

Firma stawia na sprzedaż aut dostawczych polskim klientom instytucjonalnym

DO GÓRY: Kierowana przez PhilippeŐa Jombarta firma Renault Polska zanotowała do końca sierpnia sprzedaż o 23 proc. większą niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. fot. ARC

Koncern Renault zamierza ostrzej rywalizować na polskim rynku. Niebawem zaoferuje kilka nowych modeli aut dostawczych. Pierwszy pojawi się na początku 2001 r. Część sieci dealerskiej wyspecjalizuje się w sprzedaży tych aut klientom instytucjonalnym.

W związku z rosnącą konkurencją na rynku samochodów dostawczych w Polsce firma Renault zamierza poszerzyć swoją ofertę. Zdaniem Grzegorza Paszty z Renault Polska, na początku przyszłego roku do sprzedaży trafi przedłużona wersja bardzo dobrze sprzedającego się Kangoo Express. Koncern przymierza się również do wprowadzenia w II połowie 2001 r. lekkiego samochodu ciężarowego Renault Mascot.

As z rękawa

Jednym z głównych atutów Renault w rywalizacji o polski rynek ma być również nowy model Renault Trafic, opracowany wspólnie przez koncerny Renault i Opel. Zastąpi on oferowanego do tej pory w Polsce starego Trafica, którego sprzedaż gwałtownie spada. Jego produkcja ma się zakończyć do końca tego roku. W tym czasie najprawdopodobniej zniknie on również z oferty Renault.

W opinii przedstawicieli firmy Renault nowy Trafic będzie samochodem bardzo bezpiecznym, wyposażonym w ergonomiczną, wygodną dla kierowcy kabinę oraz łatwy dostęp do części ładunkowej. Na rynki europejskie, w tym również do Polski, trafi jako furgon — przeznaczony do przewozu towarów oraz w wersji kombi — do przewozu osób. Wprowadzenie do sprzedaży w naszym kraju nastąpi prawdopodobnie w II połowie 2001 r.

— W ofercie nadal oczywiście pozostanie Kangoo Express, Master oraz Master do zabudowy specjalistycznej — mówi Grzegorz Paszta.

Sieć specjalna

Renault chce, aby niektórzy z dea-lerów wyspecjalizowali się w sprzedaży aut dostawczych dla klientów instytucjonalnych. Zdaniem Grzegorza Paszty, u wybranych partnerów Renault samochody użytkowe będą znajdować się w ciągłej ofercie, a każdy model ma być zawsze gotowy do jazdy próbnej. Dealer będzie również dysponował samochodem zastępczym na czas naprawy serwisowej. Na życzenie firm czas pracy punktów serwisowych zostanie wydłużony.

— Prace nad stworzeniem centrów obsługi klientów instytucjonalnych powinny zostać zakończone najpóźniej w momencie wprowadzenia do sprzedaży modelu Trafic. Początkowo dealerzy wyspecjalizowani w sprzedaży aut dostawczych dla instytucji pojawią się w najbardziej rozwiniętych ekonomicznie regionach. Z czasem stanowić będą oni jedną trzecią naszej sieci dealerskiej, obecnie liczącej 120 punktów — dodaje Grzegorz Paszta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / RENAULT CHCE WEJŚĆ W NISZE RYNKOWE