Rentowność rocznych bonów skarbowych na poniedziałkowym przetargu znów poszła w górę — tym razem do 5,934 proc. z 5,799 proc. na aukcji 2 lutego. Nic dziwnego — nastroje na rynku długu nie są najlepsze i gracze żądają od Ministerstwa Finansów wyższych marż. Podaż na ostatniej aukcji wynosiła 1 mld zł, zaś popyt ponad 2,2 mld zł. Na następnym przetargu MF zaoferuje bony roczne o wartości 1,1 mld zł. Jeżeli do tego czasu sytuacja się nie poprawi, to ich rentowność przekroczy 6 proc.
Na rynku wtórnym papierów tylko na początku sesji powiało lekkim optymizmem. Ale jeszcze przed południem inwestorzy zaczęli zamykać pozycję. Najbardziej wzrosły rentowności obligacji dwu- i pięcioletnich.
W środę MF zamierza zaoferować obligacje 3- i 7-letnie o zmiennej stopie procentowej. Łącznie wartość ich ma wynieść 1,8 mld zł. Inwestorzy skupią się przede wszystkim na papierach z krótszym terminem wykupu. Aukcja może zakończyć się jednak fiaskiem, jeśli resort finansów nie przyjmie proponowanych przez inwestorów cen w ofertach kupna.