"Nasz Dziennik" wyjaśnia, że zgodnie z przepisami uruchomienie studiów podyplomowych nie wymaga zgody resortu, jeżeli na danej uczelni realizowane są już studia licencjackie i magisterskie w danej tematyce. Tymczasem na toruńskiej uczelni jest kierunek politologia, ale nie ma kompensacji przyrodniczej. Dlatego też resort będzie żądał wyjaśnień.
Jak dowiedziała się gazeta, uczelnia tłumaczyła już podstawę prawną uruchomienia kierunku w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska. Powoływała się przy tym na ustawę o szkolnictwie wyższym.
"Nasz Dziennik" podkreśla też, że Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej uzyskała już wcześniej pozytywną rekomendację ministra ochrony środowiska.