Najwięcej, bo 100 mln zł, może zarobić Elbox. Propozycje złożyły też konsorcja z udziałem giełdowych spółek.
Ministerstwo Edukacji i Nauki (MEiN) otrzymało oferty w czterech przetargach na dostawy pomocy dydaktycznych oraz sprzętu komputerowego i oprogramowania dla ponad tysiąca szkół specjalnych, integracyjnych oraz szkół z oddziałami integracyj- nymi.
W części konkursów na dostawę pomocy ponownie bezkonkurencyjny (dosłownie, bo tylko ta firma złożyła ofertę) okazał się Elbox, spółka z podwarszawskich Marek, która wygrała już dwa przetargi na pomoce (za ponad 90 mln zł). Elbox w dwóch przetargach (podzielonych w sumie na cztery tury) złożył oferty za 107 mln zł.
Pośpiech wskazany
Największa konkurencja jest w przetargu na sprzęt specjalistyczny i komputerowy dla uczniów niewidomych i niedowidzących. O 30-40 mln zł walczą trzy konsorcja (w tym konsorcjum pod wodzą Emaksu) i Comarch. W kolejnym przetargu na dostawę środków dydaktycznych, w którym również walczą Emax i Comarch, wpłynęły trzy oferty o bardzo zbliżonych cenach (około 30 mln zł).
Resort edukacji spieszy się z rozstrzygnięciem konkursów, gdyż zamówienia należy zrealizować do końca sierpnia. W przeciwnym razie pieniądze mogą przepaść.
Pieniądze unijne
Zakupy finansowane są w znacznej części z Europejskiego Funduszu Społecznego. Z tego funduszu resort otrzymał również środki na wyposażenie wszystkich szkół w pracownie internetowe (program za 1,5 mld zł).
Dzięki unijnym pieniądzom resort edukacji szkoli także nauczycieli i wyposaża specjalne pracownie do przeprowadzania egzaminów zawodowych. Łącznie budżety zakończonych i trwających obecnie przetargów wynoszą około 1 mld zł. Przeprowadzono blisko 50 przetargów, kilkanaście jest w trakcie rozstrzygania.
Najwięcej w konkursach w tym resorcie zarobiły dotąd firmy IT, w tym: Comarch, ABG, Bull, Emax, dostawcy komputerów — NTT, Action i Immobilia oraz dostawcy pomocy dydaktycznych — Elbox i Young Digital Poland.