Resort edukacji w ogniu krytyki

Mariusz Zielke
opublikowano: 2003-09-05 00:00

Firma Harpo oraz Fundacja Praca dla Niewidomych oskarżają resort edukacji o ograniczanie dostępu do przetargu na dostawę 11 pracowni komputerowych dla niewidomych.

Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu (MENiS) ogranicza dostęp do przetargu na dostawę komputerów dla uczniów niewidomych i niedowidzących — twierdzą firma Harpo oraz Fundacja Praca dla Niewidomych (FPdN). Zdaniem tych instytucji, resort tak przygotował specyfikację konkursu, że umożliwia ona start w nim tylko jednemu dostawcy sprzętu — firmie Altix.

— Zgłaszaliśmy ten problem ministerstwu, jednak bez rezultatów. Poza Altixem sprzęt tego typu mogą dostarczyć inne firmy w Polsce, a dopuszczenie tylko jednego dostawcy może spowodować, że koszt komputerów będzie dużo wyższy — uważa Jarosław Urbański, prezes firmy Harpo.

Chodzi o opisy pięciu elementów wymaganego sprzętu, którym odpowiadają tylko produkty wytwarzane lub sprowadzane przez Altix. Zdaniem firmy Harpo, to elementy drugorzędne, niepotrzebne dla szkół albo mające odpowiedniki na rynku. Są jednak tak opisane w specyfikacji, że tylko produkty Altixa odpowiadają tym opisom.

Na niejasności w przygotowaniu przetargu zwraca też uwagę Fundacja Praca dla Niewidomych. W liście do MENiS fundacja twierdzi, że sposób przygotowania specyfikacji zawiera wiele niejasności. Zdaniem FPdN, MENiS odrzuciło sugestie co do wymagań sprzętowych samych zainteresowanych, czyli 11 ośrodków szkolnych, do których sprzęt ma być dostarczony.

Zamiast tego resort oparł się na wnioskach z konferencji dotyczącej komputeryzacji szkół, zorganizowanej m.in. przez Fundację Szansa, której prezesem jest szef firmy Altix — Marek Kalbarczyk.

„Wydaje nam się, że to nie producent zainteresowany w sprzedaży swoich produktów, ale ludzie środowiska powinni oceniać, zamawiać i kupować taki sprzęt, który okaże się im przydatny na co dzień” — napisał Jerzy Myszak, dyrektor Fundacji Praca dla Niewidomych w liście do MENiS.

Resort edukacji nie zgadza się z zarzutami.

— Przedstawiona specyfikacja uzyskała pozytywną opinię Polskiego Związku Niewidomych — twierdzi Małgorzata Szelewicka, rzecznik MENiS.

Tymczasem Sylwester Peryt, prezes PZN, przyznaje, że owszem — pomógł w przygotowaniu przetargu — ale jako ekspert, a nie jako przedstawiciel PZN.

Termin składania ofert w przetargu upływa 22 września. Szacunkowo przetarg wart jest do 3 mln zł. Jeśli wystartują w nim oferenci tylko ze sprzętem Altixa albo MENiS odrzuci ze względów formalnych inne oferty, to należy spodziewać się protestów najpierw do resortu, a potem do Urzędu Zamówień Publicznych (UZP).

Jeśli w urzędzie ministerstwo przegra, szkoły dostaną sprzęt dużo później, a podatnicy pokryją sądowe koszty błędów edukacyjnych ekspertów. W tym roku to już norma, gdyż ostatnie przetargi komputerowe także kończyły się arbitrażami w UZP.