Resort finansów myśli o składach akcyzowych

Katarzyna Jaźwińska, Katarzyna Kozińska, Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2003-03-19 00:00

Ministerstwo Finansów pracuje na rozdzieleniem ustawy akcyzowej od prawa o podatku VAT. W pierwszym dokumencie ma znaleźć się zapis o możliwości budowania wolnopodatkowych składów akcyzowych. Na projekcie mogą zyskać producenci towarów objętych tych obciążeniem.

Resort finansów pracuje nad dostosowaniem prawa podatkowego do norm unijnych. Dlatego też, zamiast — jak obecnie — obowiązywania jednej ustawy o akcyzie i VAT, kwestie obu podatków mają być regulowane odrębnymi aktami.

— Są to bardzo wstępne projekty. Prace trwają jeszcze w resorcie, a następnym etapem będą konsultacje międzyresortowe. Wobec Unii Europejskiej zobowiązaliśmy się, że nowe regulacje akcyzowe powinny wejść w życie 1 grudnia. Sądzę jednak, że nowe przepisy zaczniemy wdrażać od nowego roku — mówi Dariusz Brociek, zastępca dyrektora Departamentu Podatku Akcyzowego w Ministerstwie Finansów (MF).

Nowa ustawa akcyzowa wprowadzi możliwość otwierania tzw. wolnopodatkowych składów akcyzowych.

— Obecnie towar nie może wyjść poza przedsiębiorstwo, dopóki nie zostanie zapłacony podatek akcyzowy. Nowe regulacje pozwolą na składowanie wyrobów przez producentów w wolnopodatkowych obszarach, a wówczas obowiązek podatkowy nie będzie powstawał — dodaje Dariusz Brociek.

Eksperci resortu finansów proponują, by przesunięcie terminu zapłaty akcyzy trwało 14 dni.

— Szacujemy, że spowoduje to przesunięcie około 1 mld zł wpływów do budżetu — informuje Dariusz Brociek.

Dlatego też resort będzie musiał nieco zmienić zasady rozdysponowania finansów publicznych.

— Jeśli na przykład dziś przypadałby termin zapłaty świadczeń beneficjentom budżetu, którym dotychczas wypłacaliśmy środki pochodzące z akcyzy, to po wprowadzeniu nowych regulacji te pieniądze, które musimy wypłacić dziś, otrzymamy dopiero za dwa tygodnie. Stąd konieczność zmiany zasad dysponowania środkami akcyzowymi — podkreśla Dariusz Brociek.

Szansa na nowe przypisy ucieszyła producentów towarów objętych akcyzą.

— Będziemy się starać, by nowe przepisy weszły w życie jeszcze przed 1 stycznia. Zamierzamy sugerować też ministerstwu, by wolnopodatkowe obszary tworzyli dystrybutorzy — mówi Henryk Tomasik, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Przetwórstwa Spirytusu.

To jednak może spowodować także przesunięcie obowiązku płacenia akcyzy z producentów na hurtowników. Ci jednak nie wydają się zaniepokojeni.

— Takie rozwiązanie ograniczy ryzyko producentów. Obecnie wytwórcy trzeba zapłacić za towar plus akcyzę. Wielu hurtowników ma jednak kłopot z wygenerowaniem takich środków i zalega z płatnościami wobec producentów. Niewykluczone, że jeśli będą musieli zapłacić jedynie za towar bez obciążeń akcyzowych, nie będą mieli tych kłopotów — uważa Wojciech Strzałkowski, prezes białostockiej hurtowni alkoholi MTC.

Zdaniem Pawła Kwiatkowskiego z Kompanii Piwowarskiej, niezależnie też od rozwiązań technicznych pieniądze na akcyzę i tak będą pochodzić od konsumenta — akcyza jest po prostu wliczona w cenę alkoholu.

— Odroczony termin płatności należności akcyzowych zawsze jest korzystny dla producenta, bo pieniądz, nim opłacimy nim akcyzę, zapracuje na przykład w lokacie finansowej — dodaje Paweł Kwiatkowski.

— Jako że nie znamy szczegółów propozycji, trudno ocenić, jak nowe zapisy wpłyną na nasz biznes. Jednak bezpieczna i sprawna administracja przepływu wyrobów akcyzowych ma ogromne znaczenie dla Polski, gdyż tylko w ten sposób nasz kraj będzie mógł w pełni korzystać ze swojego członkostwa w UE: przepisy te znacznie ułatwią dostęp wyrobów akcyzowych produkowanych w Polsce do pozostałych rynków UE — uważa Katarzyna Borucka, rzecznik prasowy Philip Morris, producenta papierosów.