Resort finansów twierdzi, że nie ma luki w przepisach

Jarosław Królak
18-05-2004, 00:00

Wbrew ekspertom, resort finansów upiera się, że wspólników spółek komandytowo-akcyjnych zawsze obejmuje podatek dochodowy. Kto ma rację?

Ministerstwo Finansów (MF) nadesłało wyjaśnienia do artykułu „PB” z 26 kwietnia, w którym pisaliśmy, że akcjonariusze spółki komandytowo-akcyjnej mogą zupełnie legalnie uniknąć płacenia podatków od wypracowanych przez nie zysków. Wystarczy, że walne zgromadzenie nie podejmie uchwały o podziale zysku.

Taka spółka może więc dawać ogromne korzyści podatkowe. Z drugiej jednak strony stwarza to potencjalne niebezpieczeństwo dla dochodów budżetu.

Kontratak resortu

Jakie jest stanowisko fiskusa? MF w lakonicznym wyjaśnieniu twierdzi, że dochód wspólnika takiej spółki zawsze podlega opodatkowaniu, podobnie jak dochody wspólników spółek osobowych. Ekspertów to nie przekonuje.

— To sprzeczne z przepisami o prawach i obowiązkach akcjonariuszy spółek komandytowo-akcyjnych — twierdzi Radosław Pioterczak, prawnik z kancelarii Vinci & Vinci, który wykrył tę lukę w opodatkowaniu.

Jego zdaniem, brak uchwały o podziale zysku oznacza, że akcjonariusz nie osiągnął dochodu.

— Skoro nie ma dochodu, to nie ma opodatkowania. Zgodnie z prawem, spółka może więc działać w warunkach faktycznego zwolnienia podatkowego — wyjaśnia prawnik z kancelarii Vinci & Vinci.

Podatek bez dochodu?

MF broni się, że podjęcie lub nie uchwały o podziale zysku jest nieistotne dla opodatkowania. Nie ma ona bowiem wpływu na przychody i koszty ich uzyskania z tytułu udziału w spółce. Radosław Pioterczak zbija te argumenty.

— Dochód przypadający na akcje może być opodatkowany dopiero po zatwierdzeniu podziału zysku przez walne. Przecież w takiej spółce mogą występować akcje na okaziciela. Jak w trakcie roku zidentyfikować ich właścicieli? Akcje mogą przecież przechodzić z rąk do rąk. Uprawnionym do dywidendy będzie ten, kto je miał w dniu walnego zgromadzenia. Ci, co je sprzedali wcześniej, tracą do niej prawo, a zatem nie uzyskują dochodu — twierdzi Radosław Pioterczak.

Jeśli przyjąć pogląd MF, tacy akcjonariusze, choć nie uprawnieni do dywidendy, musieliby płacić podatek od nie uzyskanego dochodu.

Jego zdaniem, zaskakująca jest teza MF, że niedopuszczalne jest wyłączenie zysku od podziału. Taką możliwość potwierdził w „PB” prof. Andrzej Szumański, współtwórca kodeksu spółek handlowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Resort finansów twierdzi, że nie ma luki w przepisach