Resort; pokaż lekarzu, co masz w portfelu

Adam Sofuł
opublikowano: 25-01-2008, 00:00

Ministerstwo zdrowia postanowiło się dowiedzieć, ile rzeczywiście zarabiają lekarze. Resort rozesłał stosowną ankietę i wnioski z niej są iście wstrząsające. Wprawdzie są pewne prawidłowości: w szpitalach klinicznych płaci się lepiej niż w powiatowych, a pensje zależą też od tego, ile godzin dany lekarz przepracuje. Wiceminister zdrowia przyznaje jednak, że „nie ma żadnej logiki w tym, jak się w szpitalach płaci”. To odkrywcza teza i można ją z powodzeniem odnieść do całego systemu opieki zdrowotnej.

Zarobki lekarzy zależą w znacznej mierze od determinacji związków zawodowych z jednej strony i asertywności dyrekcji placówek medycznych z drugiej. W tym kontekście trudno być zaskoczonym następną konstatacją — że największe podwyżki przyznawały najbardziej zadłużone szpitale. Może tu tkwi jeden z sekretów ich zadłużenia.

Resort zdrowia nie może i nie powinien ustalać lekarskich płac. Może jednak wyniki tej ankiety będą dla ministerstwa kolejnym impulsem do wpuszczenia do systemu ochrony zdrowia nieco mechanizmów rynkowych. Bo trudno polemizować z tezą, że lekarze, ogólnie rzecz biorąc, zarabiają za mało. Ale można już by było podyskutować, czy wszędzie i czy wszyscy. Stworzenie systemu, który premiowałby najlepszych to trudniejsze niż danie wszystkim po równo 10 proc. podwyżki. Ale po to chyba to ministerstwo istnieje.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu