Górnictwo węgla kamiennego czeka trudny i ciekawy rok. Resortowi skarbu marzy się prywatyzacja najlepszych spółek.
Przystąpienie do Unii Europejskiej zmusi kopalnie węgla kamiennego do dostosowania się do rozporządzenia Rady Europy nr 1407. Oznacza to konieczność podziału kopalń na dwie grupy: zapewniające dostęp do zasobów węgla — to gwarancja bezpieczeństwa energetycznego kraju, oraz ograniczające produkcję — aż do ich całkowitej likwidacji w 2007 r.
— Obie te grupy kopalni mogą, za zgodą Komisji Europejskiej, otrzymywać pomoc na pokrycie strat na bieżącej produkcji z budżetu. Obecnie nie jesteśmy w stanie określić, ile kopalni w 2004 r. osiągnie rentowność, a ile będzie potrzebować pomocy — podkreśla Wiesław Blaschke, kierownik Zakładu Ekonomii i Badań Rynku Paliw Energetycznych Polskiej Akademii Nauk.
Dużą szansą dla górnictwa jest przyjęta w grudniu 2003 r. ustawa, która pozwoli na oddłużenie branży o 18 mld zł. Umożliwi także restrukturyzację zatrudnienia dzięki pakietowi socjalnemu dla odchodzących górników. Zdaniem Wiesława Blaschke, ogromnym zagrożeniem może być niekontrolowany import taniego węgla ze Wschodu. Nie wiadomo bowiem, czy w przyszłym roku zostaną utrzymane kontyngenty.
Pojawiła się szansa na prywatyzację dwóch najlepszych spó- łek węglowych. Katowicki Holding Węglowy, który produkuje wysokiej jakości węgiel energetyczny, i Jastrzębska SW, wydobywająca węgiel koksowy, mogą trafić na GPW. Takie deklaracje składał resort skarbu w 2003 r.