Resort skarbu zapowiada rychłe przyjęcie korekty rządowego programu dla energetyki. Chodzi o BOT, PKE, PSE i dystrybucję.
Przygotowana przez Ministerstwo Skarbu Państwa korekta rządowego programu dla energetyki powinna trafić pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów jeszcze w tym miesiącu. Jej rychłe uzgodnienie z Leszkiem Juchniewiczem, prezesem Urzędu Regulacji Energetyki, i Jackiem Piechotą, wiceministrem gospodarki, zapowiada Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu odpowiedzialny za branżę.
Jego zdaniem, zmiany będą dotyczyć m.in. utworzenia ,,czapki” dla Południowego Koncernu Energetycznego (PKE) i ewentualnego zasilenia powstałej grupy oraz grupy BOT (wniesienie 69 proc. akcji pięciu spółek nastąpi w środę lub w czwartek) innymi aktywami energetycznymi.
— To nie muszą być spółki dystrybucyjne. Gdybyśmy chcieli włączać dystrybutorów do grup producenckich, to po uzgodnieniu z prezesem URE i ministrem gospodarki. Nie widzę przeszkód, żeby to dystrybucja kupiła wytwarzanie na zasadach rynkowych, zwłaszcza że szefowie zakładów energetycznych zapewniają mnie, że ją na to stać — stwierdził Tadeusz Soroka, podczas konferencji towarzyszącej Salonowi Energetyki na Targach Poznańskich.
Korekta programu przewiduje też zmianę strategii restrukturyzacji Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE).
— Wcześniej zakładaliśmy, że wydzielenie operatora systemu przesyłowego (OSP) z PSE nastąpi poprzez sprzedaż pozostałych aktywów. Widać jednak, że w ten sposób nie da się tego zrealizować szybko, więc OSP będzie wydzielony w ramach grupy PSE — zapowiada.
Kolejna poprawka programu ma dotyczyć konsolidacji spółek dystrybucyjnych. Resort chce uelastycznić zapisy tak, aby możliwa była zmiana składu grup dystrybutorów.
— Na odłączenie się dwóch zakładów z Łodzi od grupy K-7 zgodziłem się wbrew programowi. Jeśli nie będzie korekty, będę musiał dołączyć te spółki do krakowskiego koncernu — zapowiedział Tadeusz Soroka.
Tymczasem dwaj łódzcy dystrybutorzy lada dzień wybiorą doradcę do spraw konsolidacji (prawdopodobnie będzie to DGA).