Restrukturyzacyjne prawo działa

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2017-04-03 22:00
zaktualizowano: 2017-04-03 21:45

Liczba bankructw szybko rośnie. Jednak coraz częściej niewypłacalne firmy, zamiast upadać, chcą się restrukturyzować.

W pierwszym kwartale tego roku sądy wydały 189 postanowień upadłościowych — informuje Coface na podstawie dat wydania postanowień sądów o ogłoszeniu upadłości. To aż o 39 proc. więcej niż rok temu. Ubezpieczyciel zauważa jednak, że 112 upadłości ogłoszono w celu likwidacji majątku — o pięć mniej niż rok temu. Jednocześnie znacznie wzrosła liczba postępowań restrukturyzacyjnych — w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku ogłoszono ich łącznie 77, podczas kiedy dwanaście miesięcy wcześniej zaledwie sześć. Pokazuje to, że firmy w końcu zaczęły korzystać z nowego prawa restrukturyzacyjnego, które weszło w życie z początkiem 2016 r.

Pexels, CC0 License

— Przedsiębiorstwa przechodzące trudności płynnościowe na początku ubiegłego roku dopiero poznawały nowe regulacje prawne, a ich wykorzystanie stało się bardziej powszechne w kolejnych kwartałach 2016 r. oraz w pierwszym kwartale tego roku — mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Polsce. Obecnie restrukturyzacje stanowią ponad 40 proc. łącznej liczby postępowań upadłościowych. Rok wcześniej ich udział wynosił zaledwie 4 proc.

— Pod koniec tego roku będą stanowić już blisko połowę wszystkich postępowań, a następnie ich liczba ustabilizuje się na poziomie około 90-100 postępowań w każdym kwartale — twierdzi Grzegorz Sielewicz. Jednocześnie Coface szacuje, że w kolejnych miesiącach liczba upadłości będzie się obniżać. Największy wzrost liczby postępowań upadłościowych i restrukturyzacji w pierwszym kwartale tego roku można było zaobserwować w budownictwie (wzrost aż o 65 proc.) i w handlu (wzrost o 39 proc.). Zdaniem Marcina Siwy, dyrektora działu oceny ryzyka w Coface, problemy budownictwa wynikają z zahamowania inwestycji strukturalnych oraz wprowadzenia odwróconego VAT.

— Firmy budowlane robią wiele, żeby wynegocjować lepsze warunki płatności za zakupy, by ułatwić sobie przetrwanie w tym przejściowym okresie. Przejściowym, gdyż efekt negatywny wprowadzenia odwróconego VAT powinien zniknąć za kilka miesięcy, a dodatkowo wszystko wskazuje na to, że jednak ruch w inwestycjach w tym roku będzie nieco większy — twierdzi Marcin Siwa. Natomiast na wzrost bankructw w handlu wpłynęła konsolidacja rynku i spadek marż, który jest efektem bardzo silnej konkurencji na rynku.

— Problemy dotykają przede wszystkim małych i średnich graczy, którzy nie są w stanie uzyskać tak korzystnych warunków zakupu, by konkurować cenowo z największymi sieciami detalicznymi czy też dystrybucyjnymi — mówi Marcin Siwa. Liczba postanowień upadłościowych i restrukturyzacyjnych spadła w przypadku produkcji z drewna, artykułów spożywczych i napojów, odzieży i wyrobów tekstylnych.