- W najbliższych dniach czeka nas - rewolucja październikowa - za kilkanaście dni w parlamencie będziemy rozstrzygać o blisko 100 ustawach, które mają doprowadzić do deregulacji gospodarki. To kluczowa sprawa dla przedsiębiorców - twierdzi premier Donald Tusk podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.
- Inny kluczowy cel rządu chcę sformułować precyzyjnie - naszym celem jest wejście do strefy euro w 2011 r. To trudne zadanie, ale możliwe do zrealizowania - powiedział Tusk.
Ta deklaracja została przyjęta oklaskami przez zebranych na sali przedsiębiorców.
Premier zwrócił też uwagę na konieczność prowadzenia mądrej polityki zagranicznej.
- Kiedyś, gdy rozmawialiśmy w Bukareszcie o przyszłości NATO, wówczas prezydent, dzisiaj premier Putin powiedział, że polityka to gra potencjałów. My w naszym regionie musimy powiedzieć sobie wyraźnie, że to musi być gra potencjałów gospodarczych, opartych na przyjaznej współpracy. Gra oparta na rakietach i czołgach uczyni nasze społeczeństwa martwymi - powiedział premier.
Wyliczał, że przez I półrocze wysłaliśmy do krajów z naszej części Europy,
ale spoza Unii, towary za 20 mld zł, a sprowadziliśmy za 30 mld zł. W 2008 r.
wymiana handlowa z tymi krajami (głównie z Ukrainą, Białorusią i Rosją) sięgnie
blisko 100 mld zł.