Rewolucja w Diners Club

Wojciech Boczoń, Bankier.pl
opublikowano: 03-04-2016, 22:00

Szykują się duże zmiany w ofercie Diners Club. Firma, która do tej pory wydawała wyłącznie karty obciążeniowe, wprowadza na rynek karty kredytowe.

Przymiarki do wydawnictwa kart kredytowych Diners Club robił już jesienią ubiegłego roku. Wówczas klienci dostali możliwość przekształcenia wybranych kart obciążeniowych w kredytówki. Teraz firma idzie o krok dalej. Karty prywatne wydawane od 1 kwietnia będą łączyć funkcje kart obciążeniowych i kart kredytowych. To ważna zmiana w strategii firmy, która do tej pory wydawała na naszym rynku wyłącznie karty obciążeniowe.

Klienci będą wciąż mogli korzystać z 59-dniowego okresu bezodsetkowego. Jeśli nie spłacą zadłużenia w terminie, oprocentowanie kredytu wyniesie 8 proc., czyli będzie niższe niż w przypadku większości kart kredytowych dostępnych na rynku. Obecnie banki stosują maksymalną stawkę — 10 proc. Minimalna kwota spłaty zadłużenia będzie wynosić 10 proc. wartości miesięcznego zadłużenia, czyli więcej niż w przypadku banków (standardowo jest około 5 proc.). W odróżnieniu od zwykłych kart kredytowych, w kartach DC wypłata gotówki z bankomatu w okresie bezodsetkowym nie będzie oprocentowana. Firma pobierze jednak standardową prowizję za wypłatę z bankomatu — 5 proc. W zwykłych kartach kredytowych odsetki naliczane od momentu pobrania gotówki z bankomatu. Będzie to więc cecha spotykana głównie z kartach obciążeniowych. Opłaty za karty kredytowe będą takie, jak obecnie obowiązują dla kart obciążeniowych. Czyli od 300 do 800 zł rocznie — w zależności od typu karty. Tak samo będzie z pakietami ubezpieczeń i usług dodatkowych, z których słyną karty Dinersa. Karty kredytowe będą dawały dostęp do takich samych profitów jak obecnie dają karty obciążeniowe. Osoby, które obecnie posiadają karty obciążeniowe wydane przez Diners Club będą mogły włączyć sobie funkcję karty kredytowej wypełniając formularz „potrzebujesz-kredytujesz”. Zachowają przy tym swój plastik i pakiet usług dodatkowych, zawierających m.in. ubezpieczenie. Jaka jest zasadnicza różnica między kartą obciążeniową a kartą kredytową? W ramach karty obciążeniowej klient musi spłacić całe zadłużenie w okresie bezodsetkowym zgodnie z datą wskazaną na wyciągu. Za korzystanie z kredytu nie są więc naliczane odsetki. W przypadku karty kredytowej wymagana jest jedynie spłata określonej kwoty minimalnej, np. 5 proc. Zadłużenie można natomiast spłacać miesiącami. Karty obciążeniowe są dziś coraz rzadziej spotykane. Z danych NBP wynika, że stanowią one zaledwie 0,8 proc. ogółu wszystkich kart płatniczych w Polsce. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Boczoń, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu