Ten innowacyjny materiał o właściwościach antybakteryjnych, antygrzybicznych i antywirusowych, przyciąga uwagę wielu branż.
– Głównym celem projektu było stworzenie materiału, który mógłby sprostać rzeczywistym wyzwaniom przemysłowym i społecznym. Mieliśmy na uwadze nie tylko aspekty zdrowotne i ekologiczne, ale także uniwersalny charakter wynalazku powalający na jego zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu - przede wszystkim w branży medycznej i tekstylnej – tłumaczy prof. Marzec.
Wyjątkowość włókniny polega na jej skuteczności i wszechstronności. Materiał zawiera substancje biobójcze, które eliminują patogeny, pozostając przyjaznym dla środowiska i człowieka. To nie tylko nowatorskie podejście do walki z drobnoustrojami, ale także narzędzie, które może zmniejszać koszty związane z infekcjami w szpitalach i ośrodkach opieki społecznej.
– Nasza włóknina jest wynikiem wieloletnich badań, ale także współpracy z partnerami z przemysłu. Już na etapie projektowania zależało nam, aby stworzyć produkt, który nie będzie tylko elementem podstawowych prac badawczych, ale znajdzie realne zastosowanie na rynku. Dlatego tak ważny był dialog z przedsiębiorcami – podkreśla badaczka.
Branża medyczna widzi w wynalazku potencjał do produkcji bioaktywnych ubrań i pościeli dla oddziałów szpitali, gdzie są leczeni pacjenci o obniżonej odporności. Sektor tekstylny dostrzega możliwość tworzenia odzieży ochronnej o podwyższonych właściwościach higienicznych dla branży weterynaryjnej, spożywczej, wojskowej, czy różnych sektorów transportu publicznego.
– Politechnika Łódzka od lat kładzie nacisk na współpracę z biznesem. Chcemy być postrzegani jako partner, który dostarcza innowacje o rzeczywistej wartości rynkowej. Ten projekt to najlepszy dowód na to, że nauka i przemysł mogą mówić jednym językiem – mówi liderka zadania.
Rozwój włókniny wsparty funduszami unijnymi umożliwił opracowanie prototypu i testowanie go w warunkach przemysłowych. Teraz zespół naukowców z Łodzi pracuje nad skalowaniem produkcji i poszukuje kolejnych partnerów, by wdrożyć technologię na szeroką skalę.
– W dzisiejszych czasach nauka nie może funkcjonować w oderwaniu od wymagań dyktowanych realnymi możliwościami przedsiębiorców i potrzebami społeczeństwa. Nasze laboratoria stają się przestrzenią, gdzie rodzą się rozwiązania gotowe do wdrożenia. Tego oczekuje od nas rynek, a my staramy się na te potrzeby odpowiadać – podsumowuje profesor Anna Marzec.
Małgorzata Kozieł
