Emisja akcji, znaczące poszerzenie profilu działalności, przejęcia i zyski — to skrót strategii nowego prezesa Energomontażu Południe.
200 mln zł przychodów ze sprzedaży i 100-procentowa zdolność wypracowywania zysku netto. Tak ma wyglądać Energomontaż Południe w przyszłym roku. Wybrany przed kilkoma tygodniami prezes spółki zabrał się do pracy.
— Od połowy września funkcjonuje już nowa struktura organizacyjna spółki. Powinno to pozwolić na znaczącą poprawę efektywności — zapowiada Marek Koryciński, prezes Energomontażu Południe.
Cztery filary
Inwestorzy i analitycy zapoznają się z nową strategią firmy na początku października, nam informacje na ten temat udało się zdobyć już.
— Ten rok muszę poświęcić na porządkowanie zastanej sytuacji. Oznacza to prawdopodobnie konieczność utworzenia rezerw finansowych. Ich wielkość jest przedmiotem analizy. Maksymalnie może być to kilkanaście milionów złotych — dodaje Marek Koryciński.
Dlatego inwestorzy powinni oswajać się z myślą, że w tym roku spółka zanotuje straty. Przyszły rok ma być zupełnie inny.
— Nowa organizacja firmy wymusza poprawę wyników. Jasno pokazuje też, jaką strategię będzie realizował zarząd — dodaje prezes.
Działalność katowickiej spółki oparta będzie na czterech filarach: Zakładzie Produkcji Przemysłowej Łagisza (ZPP), Zakładzie Produkcji Montażowej (ZPM), Biurze Koordynacji Projektów Generalnego Wykonawstwa i części deweloperskiej.
— Część dotychczasowych oddziałów została wchłonięta przez te jednostki. Nadzór nad całością sprawuje zarząd. W ten sposób doprowadziliśmy do powstania organizacji poziomej, z jasno określonymi centrami zysków, odpowiedzialnością i zasadami współpracy. ZPP za pół roku pochwali się zyskami, ZPM potrzebuje więcej wykwalifikowanej kadry — tłumaczy Marek Koryciński.
Lista priorytetów
Tak przeobrażona firma ma łatwiej zdobywać i obsługiwać zlecenia. Zmiana organizacji to jednak dopiero wstęp do nowej strategii.
— Chcemy skupić się na generalnym wykonawstwie, także poza branżą energetyczną. Jesteśmy zainteresowani poszerzeniem tej działalności również przez przejęcia. Prowadzimy rozmowy w tej sprawie — mówi prezes Energomontażu Południe.
W przyszłości giełdowa spółka ma kojarzyć się z firmą inżynieryjną. Na razie jednak nakłady na realizację tego celu są tajemnicą.
— Mogę powiedzieć, że nie planujemy wielkich inwestycji w ZPP i ZPM. Czekają nas natomiast wydatki w części deweloperskiej — ujawnia Marek Koryciński.
Spółka sprzedaje właśnie mieszkania i wynajmuje biura we Wrocławiu. To tylko wstęp. Zarząd szykuje się bowiem do inwestycji w Katowicach. Działka już jest, czas na pozwolenia.
— To będzie projekt kilkuetapowy. Ruszymy w czerwcu przyszłego roku. Interesuje nas budowa obiektu mieszkaniowo-biurowego. Chcemy też zakupić inne działki i rozpocząć kolejne inwestycje. Spodziewam się, że na realizację tych planów będziemy potrzebować dodatkowych pieniędzy. Dlatego planujemy przeprowadzenie emisji akcji — dodaje Marek Koryciński.
Więcej szczegółów na razie nie ma.