Karolina Ekholm, członek szwedzkiego Riksbanku, uważa, że trzeba szybko podwyższyć stopy z poziomu 0,25 proc. W ten sposób chce ograniczyć wzrost zadłużenia gospodarstw domowych. Twierdzi jednak, że ryzyko pęknięcia banki na rynku mieszkaniowym jest mało prawdopodobne.