W tekście opublikowanym w jednym ze szwedzkich dzienników dwoje wiceszefów Riksbanku wzywa parlament, aby interweniował w sprawie potwierdzenia niezależności banku centralnego od wpływu polityków.

- Jest niejasne, czy celem propozycji rządu nie jest rozpoczęcie politycznej kontroli nad wielkością rezerw walutowych – napisali Per Jansson i Cecilia Skingsley.
Wyrazili nadzieję, że parlament wyjaśni tą sytuację i opowie się za niezależnością banku centralnego i utrzymaniem przez niego zadania zarządzania wsparciem banków podczas kryzysów.
W marcu rząd Szwecji zaproponował wykorzystanie podczas ewentualnego kryzysu ponad połowy rezerw walutowych i przeniesienie części odpowiedzialności za działania kryzysowe do krajowego biura obsługi długu. Riksbank sprzeciwia się tym planom. Wskazuje, że ich realizacja zwiększa ryzyko fiaska, bo spowalnia tempo wspierania banków podczas kryzysu.
- To dość wyjątkowe, że kierują sprawę bezpośrednio do polityków – powiedział Robert Bergqvist, główny ekonomista SEB w Sztokholmie. – Nie przypominam sobie, aby zrobili coś takiego wcześniej – dodał.
Rząd Szwecji argumentuje, że zdolność działań podczas kryzysu nie będzie ograniczona. Jego plan przewiduje możliwość wykorzystania ok. 250 mld SEK rezerw banku centralnego, obniżenie długu Szwecji o ok. 5 pkt procentowych PKB, i danie w ten sposób przyszłym rządom więcej przestrzeni do działania.