Robert Kubica pokazał nowy bolid

Williams jako jeden z pierwszych zespołów w Formule 1 zaprezentował w Londynie bolid na nadchodzący sezon

Robert Kubica — 33 lata. Siergiej Sirotkin — 22 lata. Lance Stroll — 19 lat. W tym towarzystwie Polak jest nie tyle starszym kolegą, co ze względu na swoje doświadczenie raczej wyścigowym „profesorem” i mentorem. Razem z dwójką młodszych kierowców odsłonił w Londynie najnowszy bolid zespołu Williams F1 oznaczony symbolem FW41. To maszyna, którą podczas wyścigów będą się ścigali Stroll i Sirotkin, a którą będzie testował i udoskonalał polski kierowca. Nowy bolid Williamsa po raz pierwszy wyjedzie na tor podczas oficjalnych testów w Hiszpanii 26 lutego. Miesiąc później odbędzie się inaugurujące sezon Grand Prix Australii.

Zobacz więcej

SPONSORSKI MIKS: Williams F1 to jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w stawce. Na prezentowanym przez Lance’a Strolla, Siergieja Sirotkina i Roberta Kubicę bolidzie znalazły się reklamy m.in. alkoholowego potentata Martini, kosmetycznej marki Rexona i producenta koparek JCB. Fot. FOTACTION IMAGES_FORUM

Robert Kubica wraca więc oficjalnie do świata Formuły 1 po kilku latach przerwy. To wprawdzie nie jest taki powrót, na jaki liczyły miliony jego fanów, a także on sam, ale bycie częścią słynnego zespołu jest i tak sporym osiągnięciem. Przypomnijmy: błyskotliwą karierę Polaka w królewskiej klasie wyścigowej przerwał tragiczny wypadek podczas rajdu samochodowego we Włoszech w lutym 2011.

Później zaczął się okres wielu operacji i rehabilitacji, starty w rajdach i marzenia o powrocie do ścigania na torze. Pod koniec zeszłego roku do ekipy menedżerskiej Kubicy dołączył jego przyjaciel i były mistrz F1 — Nico Rosberg.

Nasz kierowca testował bolidy Renaulta i Williamsa, walcząc o miejsce w wyścigowym składzie. Williams postawił jednak na młodego Rosjanina Sirotkina i jego finansowe zaplecze. Kubica nie został jednak odesłany z kwitkiem — ma posadę kierowcy rezerwowego i misję pracy nad rozwojem wyścigówki. Williams zjadł ciastko i ma ciastko, Kubica może dalej przecierać szlaki do powrotu.

Williams zaprezentował nowy bolid jako druga ekipa w stawce Formuły 1. Wcześniej maszynę pokazał amerykański zespół Haas. W najbliższych dniach planowane są pokazy m.in. Red Bulla, Mercedesa i Ferrari, czyli głównych faworytów zbliżającego się sezonu. Poprzedni sezon Williams ukończył na piątej pozycji w klasyfikacji konstruktorów.

Kierowcami byli doświadczony Felipe Massa, który zdobył 43 punkty, finiszując dwa razy na szóstej pozycji w wyścigach, oraz Lance Stroll, który dodał 40 punktów i raz wskoczył nawet na podium jako najmłodszy kierowca w historii Formuły 1. Williams oficjalnie zaprzecza, jakoby pieniądze miały decydujący wpływ na wybór tegorocznych kierowców, ale faktem jest, że zarówno Stroll, jak też Sirotkin wnoszą do budżetu ekipy sporo dolarów. Kanadyjczyk jest synem Lawrence’a Strolla, miliardera, inwestora i kolekcjonera aut marki Ferrari. Rosjanin natomiast jest członkiem rosyjskiego programu SMP Racing finansowanego przez Borysa Rotenberga, oligarchę, przyjaciela prezydenta Putina i założyciela SMP Banku.

— Nasz proces decyzyjny jest o wiele bardziej skomplikowany niż podjęcie prostej decyzji o umieszczeniu kierowcy w fotelu wyścigowym dlatego, że ma trochę gotówki — powiedziała Claire Williams, szefowa zespołu i córka Sir Franka Williamsa, słynnego założyciela ekipy.

Williams rzeczywiście rozegrał ostatnie miesiące po mistrzowsku. Zespół ma dwóch młodych i utalentowanych kierowców wnoszących sporo gotówki, a także doświadczonego Kubicę z jego głośnym come backiem i inżynierskimi zdolnościami. Nad bolidem FW41 pracował już Paddy Lowe, nowy dyrektor techniczny ściągnięty w zeszłym roku z mistrzowskiego Mercedesa, który obok Dirka De Beera, byłego specjalisty Ferrari i Renaulta, jest jednym z wielu nowych twarzy w Williamsie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Robert Kubica pokazał nowy bolid