Rodzina Ochników nie przepłaciła za Lubawę
Przed kilkoma dniami rodzina Ochników przejęła z rąk rodziny Błaszczuków kontrolę nad Zakładami Konfekcji Technicznej Lubawa. Jak się okazuje to właśnie one były stronami ostatnich pakietówek na walorach spółki. W jedenastu transakcjach zmieniło w nich właściciela łącznie ponad 1 mln akcji Lubawy, stanowiących 36,26 proc. kapitału akcyjnego i tyle samo głosów na WZA spółki. Jednak tylko 21,1 proc. znalazło się na rachunkach panów Marcina, Jacka i Cezarego Franciszka Ochników. Trafi tam prawdopodobnie i pozostałe 15,16 proc. akcji, jednak nie wcześniej niż za trzy miesiące. Chyba że zdecydują się oni na ogłoszenie wezwania. Te wydaje się jednak mało prawdopodobne. Po sprzedaży udziałów przez Skarb Państwa znaczące pakiety akcji pozostają jeszcze tylko w rękach Krzysztofa Fijałkowskiego (8,98 proc.) oraz archidiecezji poznańskiej, która od czerwca tego roku jest właścicielem 7,25 proc. kapitału akcyjnego Lubawy. Po ostatnich pakietówkach ponad 4,3 proc. walorów posiada jeszcze Elżbieta Błaszczuk. Transakcje te były zawierane po 1,75 i 2 zł. Ceny te są nawet niższe od dotychczasowego minimum spółki. W październiku 1998 roku walory Lubawy wycenione zostały na 2,1 zł, podczas gdy wczoraj po 1,1-proc. spadku papiery spółki wyceniane były na 2,61 zł. Niewykluczone jednak, że ta transakcja może wyznaczyć kierunek notowaniom przedsiębiorstwa w ciągu najbliższych sesji, zwłaszcza że i wyniki przedsiębiorstwa nie są zbyt zachęcające.
LUBAWA, w której przychodach największy udział ma sprzedaż namiotów, praktycznie od trzech lat notuje sukcesywny spadek sprzedaży.
W UBIEGŁYM roku jej poziom obniżył się o dalsze 15 proc. do 26,2 mln zł. Po prawie 4-proc. spadku marży brutto na sprzedaży, osiągnięty zysk na sprzedaży stanowił niespełna 5 proc. odnotowanego rok wcześniej. Spółka wykazała już jednak prawie 300 tys. zł straty operacyjnej i 58 tys. zł straty netto. Spółce udało się jednak znacząco zredukować zapasy. Dzięki czemu wykazała dodatni cash flow. Znacznie wzrósł jednak poziom należności. Sytuację miał poprawić realizowany do końca 1999 roku program restrukturyzacji, którego celem była poprawa efektywności. W ramach tego programu ograniczono zatrudnienie w przedsiębiorstwie z 320 do 220 osób. Sprzedane zostały też za 0,6 mln zł udziały w Fabryce Części Zamiennych do Maszyn i Odlewni Staliwa Famas. Planowana jest też rozbudowa istniejącej sieci sprzedaży.
MIMO tych wszystkich działań, pierwsze dwa kwartały tego roku były gorsze niż rok wcześniej. Lubawa zanotowała w tym okresie 10,4 mln zł przychodów ze sprzedaży, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było to o prawie 4 mln zł więcej. Strata na sprzedaży przekroczyła już jednak 1,3 mln zł. Pogłębiła się też do 1,78 mln zł strata netto. Zarząd spółki liczy jednak na jej odrobienie do końca roku. Pomoże w tym m.in. podpisana niedawno warta 4,2 mln zł umowa z wojskiem. Jej realizacja przewidziana jest do końca 2000 roku. To zapewne jednak nie wystarczy do zredukowania straty.