Tygodnik „The Economist” przypomniał, że pół wieku temu eksperci zarządzania przewidywali zmierzch zasady dziedziczenia, głównie ze względu na większą zdolność profesjonalnie zarządzanych spółek publicznych do pozyskiwania kapitału i przyciągania talentów. Okazało się jednak, że rodzinne firmy nie tylko przetrwały, ale w ostatnich latach mają się coraz lepiej. Na liście największych tego typu koncernów są tacy giganci, jak Walmart, Volkswagen, Samsung czy tajwański Foxconn, znany z produkcji sprzętu dla Apple’a. Kontrolowane przez rodziny firmy stanowią obecnie 19 proc. firm notowanych na liście Fortune Global 500, na której znajdują się koncerny o największej sprzedaży na świecie. Z analizy firmy konsultingowej McKinsey wynika, że w 2005 r. było ich tam 15 proc. „The Economist” opublikował także listę 10 największych firm rodzinnych na świecie. W rankingu znalazły się koncerny, w których założyciele bądź ich rodziny mają największy pakiet udziałów — co najmniej 18 proc. — i posiadają prawo do mianowania prezesa.

