Według Andrzeja Domańskiego, zarządzającego portfelami w KBC TFI, przyszły rok powinien przynieść kontynuację wzrostowego trendu na rynku akcji. Powód? Poprawiające się, znacznie szybciej niż oczekiwano jeszcze kilka miesięcy temu, otoczenie makroekonomiczne stwarza podstawy do istotnej poprawy zysków spółek giełdowych. W tym kontekście szczególnie dobrze powinny zachowywać się w 2010 roku wyceny przedsiębiorstw działających na dużej dźwigni operacyjnej.
„Warto również zwrócić uwagę na publikowane przez NBP dane na temat zobowiązań instytucji finansowych (banków) wobec gospodarstw domowych, czyli na tzw. lokaty. Od początku roku ich wartość wzrosła o 36,4 mld PLN do poziomu 368 mld PLN na koniec listopada. Dalszy spadek awersji do ryzyka umożliwi najprawdopodobniej, przepływ przynajmniej części z tych środków do funduszy inwestycyjnych a tym samym wspomoże stronę popytową rynku akcji” – twierdzi Domański.
Odnośnie sektorów to w pierwszej kolejności zarządzający KBC TFI stawia na rafinerie i banki. Wśród tych ostatnich w szczególności interesujące wydają się te o dużej ekspozycji na biznes korporacyjny. „Wyhamowanie wzrostu stopy bezrobocia w połączeniu z dobrymi danymi na temat sprzedaży detalicznej zwiększy również atrakcyjność spółek z sektora detalicznego. Szczególnie tych, które mądrze wykorzystały okres spowolnienia redukując koszty i tanio pozyskując nowe lokalizacje. Atrakcyjnych stóp zwrotu nie oczekiwałbym natomiast na akcjach większości spółek z sektora budowlanego. Przedsiębiorstwa te będą borykały się z zawężającymi się marżami na nowozawierancyh kontraktach. Kiepsko wyglądają również moim zdaniem perspektywy spółek nawozowych, przynajmniej w pierwszej połowie nadchodzącego roku” – przewiduje ekspert TFI KBC.
Analityk przewiduje, że choć głębsza korekta w przyszłym roku jest całkiem prawdopodobna, to trwałe niedoważanie portfela w oczekiwaniu na nią wydaje się obarczone bardzo dużym ryzykiem. Przyszły rok z pewnością bardziej wyraźnie niż obecny będzie stał pod znakiem selekcji spółek. Różnice stóp zwrotu pomiędzy najlepiej i najsłabiej zachowującymi się papierami w ramach danego sektora będą znacznie bardziej wyraźne niż w roku 2009.
„W przyszłym roku uwaga rynku będzie w dużej mierze skupiona na procesie
prywatyzacji. Pakiety spółek energetycznych i PZU, które trafią na rynek mogą w
krótkim i średnim terminie przyhamować wzrosty. Z drugiej strony napływ
zagranicznego kapitału powinien znaleźć przełożenie w umacnianiu się polskiej
waluty a tym samym zachęcić zagranicznych inwestorów do inwestycji w Polsce” –
wynika z prognoz Andrzeja Domańskiego, zarządzającego portfelami w KBC
TFI.