Rok Jupitera pod znakiem porządków

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 18-01-2010, 00:00

Restrukturyzacja Ponaru i ewentualne

Restrukturyzacja Ponaru i ewentualne

nowe przejęcia — to plany

funduszu na 2010 rok.

Ostatnio Jupiter NFI uaktywnił się na rynku, podpisując z Ponarem Wadowice umowę kupna akcji FAM i Relpolu. Zarząd tłumaczył transakcje chęcią zwiększenia płynności finansowej Ponaru, który podobnie jak fundusz kontrolowany jest (pośrednio) przez znanego krakowskiego biznesmena Grzegorza Hajdarowicza. Czy Jupiter planuje w najbliższym czasie kolejne tego typu transakcje?

— Fundusz będzie nabywał akcje Relpolu i FAM w ramach zawartych umów przedwstępnych. Nie wykluczamy też inwestycji w kolejne spółki, w tym w ramach prywatyzacji — mówi nie ujawniając szczegółów, Dariusz Leśniak, prezes Jupitera i Trinity Management, która zarządza majątkiem funduszu.

W nowej strategii Jupiter założył, że będzie inwestorem aktywnie zarządzającym spółkami z funduszu. Swoich sił w pierwszej kolejności próbuje w Ponarze.

— Skupimy się na restrukturyzacji Ponaru. Ponieważ dotychczasowe próby znalezienia inwestora branżowego zainteresowanego przejęciem działalności produkcyjnej ze względu na zbyt niskie oferowane ceny nie przyniosły rezultatu [część hydrauliczną Ponaru badała m.in. Polna — red.], zdecydowaliśmy o skoncentrowaniu działalności spółki na produkcji —wyjaśnia Dariusz Leśniak.

Jupiter zamierza też aktywnie uczestniczyć w restrukturyzacji Relpolu i FAM. Poza ich akcjami fundusz ma w portfelu spółkę celo- wą realizującą wieloetapo- wy projekt deweloperski w Krakowie.

— Z końcem 2009 r. zakończyliśmy I etap inwestycji, wkrótce oddamy tam do użytku 16 tys. mkw. PUM [powierzchni użytkowo- mieszkalnej — red.] — informuje Dariusz Leśniak.

Dodaje, że spółka obserwuje zwiększone zainteresowanie klientów zakupem mieszkań. W związku z tym podjęła decyzję rozpoczęciu budowy II etapu inwestycji. W tym przypadku ma powstać około 33 tys. mkw. PUM. Inwestycja ma ruszyć we wrześniu tego roku.

Zarząd nie spodziewa się jednak, by Jupiter zaskoczył w tym roku dobrymi wynikami.

— Na wynik finansowy zdecydowanie wpłynie ogólna koniunktura na rynku, a nie spodziewamy się, by w tym roku koniunktura poprawiła się. Z naszego punktu widzenia jest to więc dobry czas na przeprowadzanie wewnętrznych porządków w spółkach i ewentualne kolejne akwizycje — mówi Artur Rawski, wiceprezes Jupitera.

Katarzyna Sadowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu