Rok pod znakiem debiutów

Kamil Zatoński
opublikowano: 2007-06-18 00:00

Giełdowi przedstawiciele budowlanki notują coraz lepsze wyniki. Ale akcje wielu firm wyszły ostatnio z mody.

iełdowy wskaźnik cen akcji spółek z branży budowlanej, WIG-Budownictwo, zyskał od początku roku ponad 50 proc. Jednak już tydzień po decyzji UEFA o przyznaniu Polsce i Ukrainie statusu organizatorów Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, euforia opadła, a publikowane na przełomie kwietnia i maja wyniki kwartalne zweryfikowały wyceny wielu spółek.

Zyski będą rosnąć

W większości przypadków spółki z branży potwierdziły jednak, że umiejętnie wykorzystują doskonałą koniunkturę. Pęcznieją więc portfele zamówień firm wykonawczych, a deweloperzy co rusz chwalą się zakupami gruntów pod realizację kolejnych projektów. Zarówno jedni, jak i drudzy muszą sobie radzić z coraz wyższymi cenami materiałów budowlanych, co przy wyhamowaniu cen mieszkań w większych miastach powoduje zmniejszanie się marż. Deweloperzy powinni to jednak nadrobić większą sprzedażą mieszkań, są więc duże szanse, że ich zyski wciąż będą rosły. Kursy akcji już niekoniecznie, bo w ostatnich kilkunastu miesiącach inwestorzy wyśrubowali je do takich poziomów, które uwzględniają spodziewaną poprawę wyników i to ze sporym naddatkiem. Od kilku tygodni niemal w miejscu stanęły notowania budowlanych blue-chipów: GTC, Echa i Polimeksu-Mostostalu Siedlce.

Ofensywa z Zachodu

Niełaska, w jaką popadły „stare” giełdowe firmy z sektora, to także efekt dużej podaży akcji spółek budowlanych na rynku pierwotnym. Warszawską giełdę jako miejsce pozyskania kapitału szczególnie upodobały sobie firmy zagraniczne. Na początku roku austriacki Warimpex bez problemów sprzedał akcje w sumie za ponad 400 mln zł, a ledwie kilka tygodni temu ofertę wartą, bagatela, 10 mld zł zamknął Immoeast (również z Austrii). W obu przypadkach około 20 proc. akcji nabyli polscy inwestorzy. Podobnie powinno być w trwającej właśnie ofercie luksemburskiej Orco Property Group, która emituje akcje za blisko 600 mln zł. W kolejce stoją już czeski ECM oraz brytyjskie Atlas Real Estates i Opal Property Development. Ale apetyt na kapitał mają też rodzime firmy. Dopiero co na GPW debiutowały JW Construction (jego kapitalizacja przekroczyła 4,5 mld zł) i Erbud, którego notowania poszły w górę na pierwszej sesji o ponad 80 proc. Jeszcze w czasie wakacji na parkiecie powinny się pojawić Pol-Aqua i ABM Solid. l