Rolimpex liczy na 1,2 mld zł sprzedaży
Warszawski Rolimpex bliski jest zakończenia restrukturyzacyji prowadzonej wewnątrz holdingu. Grupa Rolimpex, której strategia została oparta na branży paszowej, chce w tym roku uzyskać przychody na poziomie ponad 1,2 mld zł i zysk operacyjny wysokości 42,3 mln zł. W kolejnych latach wyniki mają być jeszcze lepsze.
Do tej pory Rolimpex uzyskał z programu deinwestycyjnego, czyli sprzedaży zbędnych aktywów, prawie 197 mln zł. Po zakończeniu całego procesu będzie to suma ponad 255 mln zł.
— Obecnie Grupa Rolimpex składa się z 9 spółek, które mają jednego właściciela i jeden zarząd. Nasz holding został przekształcony z centrali handlu zagranicznego w korporację przemysłową. Firma jest w 80 proc. zrestrukturyzowana, posiada nową strategię i jest gotowa do generowania zysków — twierdzi Andrzej Budziński, wiceprezes Rolimpexu.
Funkcjonowanie warszawskiej grupy opiera się na sektorze paszowym oraz wspomagających ją trzech branżach. Jest to handel, nasiennictwo oraz elewatory.
— Strategia Rolimpexu oparta jest na branży paszowej. Wynika to z naszych znaczących udziałów na tym rynku, które sięgają 16 proc. W najbliższych latach zakładamy dalszy ich wzrost (3 proc. rocznie). Zamierzamy też przywrócić tendencję wzrostową naszych przychodów oraz zysków — przyznaje Andrzej Budziński.
W 2000 roku skonsolidowane przychody Rolimpexu wyniosły 1 175 mln zł. Na kolejne lata zarząd spółki założył kilkuprocentowy wzrost sprzedaży. Podobne założenia przyjęto w stosunku do zysku operacyjnego.
Przedstawiciele Rolimpexu nie ukrywają, że liczą na silne wsparcie ze strony swojego inwestora branżowego, którym jest Central Soya. Dzięki wspólnym zakupom surowca do produkcji pasz, dostępowi do nowych technologii i poszerzaniu gamy produktów warszawski holding może dosyć dużo zdziałać na krajowym rynku paszowym. Wspólnie z inwestorem branżowym holding dysponuje 25 wytwórniami pasz i około 2,3 tys. punktów sprzedaży.
— Jeśli uda nam się wdrożyć nasze osiągnięcia do Rolimpexu, to możemy liczyć na pozytywne efekty współpracy obu przedsiębiorstw — uważa Witold Karwan, prezes Central Soya Rolpol Holding.