Rolnik ze smartfonem może liczyć na zysk

opublikowano: 22-07-2015, 22:00

Rolnicy nie stronią od technologicznych nowinek informatycznych. Samodzielnie tworzą aplikacje wspomagające zarządzanie gospodarstwem

Internet na dobre zagościł na wsi. Z badania firmy Martin & Jacob przeprowadzonego na zlecenie BGŻ wynika, że korzysta z niego 71 proc. rolników. Najczęściej posługują się laptopem (57 proc.), ale nie stronią też od smartfonów (27 proc.) czy tabletów (13 proc.).

— Wielu rolników nie kontroluje swoich kosztów i przychodów, a w efekcie często nie zdają sobie sprawy z tego, na czym zarabiają, a co przynosi im straty — tłumaczy Maciej Łoś, jeden z pomysłodawców serwisu Mrolnik.pl.
Zobacz więcej

GOSPODARSTWO POD KONTROLĄ:

— Wielu rolników nie kontroluje swoich kosztów i przychodów, a w efekcie często nie zdają sobie sprawy z tego, na czym zarabiają, a co przynosi im straty — tłumaczy Maciej Łoś, jeden z pomysłodawców serwisu Mrolnik.pl. WOJCIECH JARGIŁO

Nowoczesny rolnik

— Nasi rolnicy wcale nie są zamknięci na informatyczne nowinki technologiczne — to przedsiębiorcy, którzy chcą wiedzieć jak najwięcej o swoim podwórku, co wymaga również podążania z duchem czasu — mówi Dariusz Szydełko, prezes Polskiego Instytutu Rolnictwa, który jest właścicielem serwisu RolnikON.pl.

Nic zatem dziwnego, że w sieci pojawiają się rozwiązania również dla tego sektora. To nie tylko portale o rolnictwie, kanały wideo czy blogi, ale też coraz więcej aplikacji, które pomagają zarządzać rolnikom własnym gospodarstwem. W stworzenie takiej aplikacji zaangażowali się sami rolnicy. Ich Mrolnik. pl pojawił się na rynku kilka tygodni temu.

— Pomysł wyszedł od samych rolników i ich doradców rolnych, więc pisaliśmy aplikację pod własne potrzeby — mówi Maciej Łoś, jeden z pomysłodawców i współudziałowców Mrolnik.pl. Platforma ma na celu ułatwienie zwiększenia efektywności gospodarstw.

— Wielu rolników nie kontroluje swoich kosztów i przychodów, a w efekcie często nie zdają sobie oni sprawy z tego, na czym zarabiają, a co przynosi im straty. Mrolnik. pl pomoże im to uporządkować — tłumaczy Maciej Łoś.

Za pośrednictwem serwisu można m.in. zarządzać formalnościami, wystawiać faktury i monitorować płatności. System pilnuje też, żeby rolnik w odpowiednim czasie przekazywał dane informacje dotyczące gospodarstwa, które trafiają bezpośrednio do doradcy.

— Tym sposobem chcemy poprawić efektywność współpracy doradcy i rolnika, którzy do tej pory działali tradycyjnie, wymieniając się stertami dokumentów — tłumaczy Maciej Łoś.

W grupie łatwiej

Jednak portal to nie tylko wsparcie w zarządzaniu gospodarstwem. Powstał również po to, żeby stworzyć społeczność rolników, która w większej grupie będzie mogła pokonać trudności, z jakimi zmaga się branża. Chodzi przede wszystkim o pomoc przy wychodzeniu na zagraniczne rynki, tańsze zakupy grupowe oraz propagowanie i ułatwianie sprzedaży bezpośredniej w celu ograniczenia roli pośredników.

— Uczciwy pośrednik może być rzetelnym partnerem biznesowym dla gospodarstwa. Niestety w praktyce zbyt często okazuje się, że uzyskujemy za swoje płody cenę wielokrotnie niższą, niż płacą konsumenci w sklepach. Częstokroć lwią część marży zabierają pośrednicy, których jedyną zasługą jest przeładowanie płodów rolnych z ciężarówki na ciężarówkę i dowiezienie do magazynu — mówi Piotr Krajewski, współpomysłodawca i współtwórca Mrolnik.pl, rolnik z powiatu łęczyckiego.

— Chcemy dać narzędzia i inspirację do tego, żeby rolnicy nawiązywali bezpośrednie relacje z lokalnymi odbiorcami. Mamy także przetarte szlaki do współpracy z zagranicznymi partnerami i możemy pomóc właścicielom gospodarstw w wyjściu poza Polskę. Natomiast w kwestii zakupów grupowych z wieloma dostawcami już ustaliliśmy warunki i pojawią się one w ofercie Mrolnika jeszcze w tym roku — tłumaczy Maciej Łoś.

Do tej pory na portalu zarejestrowało się kilkadziesiąt firm doradczych i doradców rolnych oraz ponad tysiąc rolników, którzy są właścicielami bardzo różnej wielkości gospodarstw. Obecnie serwis jest darmowy zarówno dla rolników, jak i doradców, ale właściciele w przyszłości chcą na nim zarabiać.

Jest w czym wybierać

Mrolnik.pl to niejedyny portal, który pomaga rolnikom w zarządzaniu gospodarstwem. Od początku ubiegłego roku działa także RolnikON.pl.

— Platforma umożliwia zarządzanie gospodarstwem i jego finansami w taki sposób, żeby rolnik wiedział, co, a także ile go kosztuje. Przy tym dotyczy to całości gospodarstwa — zarówno produkcji zwierzęcej, jak i roślinnej — mówi Dariusz Szydełko. Jego zdaniem, do tej pory RolnikON.pl nie miał polskiej konkurencji.

— Porównujemy się z zagranicznymi platformami działającymi również na naszym rynku i w odróżnieniu od nich możemy zaoferować kompleksową obsługę, podczas gdy one skupiają się na zarządzaniu wyłącznie produkcją roślinną. Tymczasem polskie gospodarstwa są w większości mieszane — tłumaczy Dariusz Szydełko.

Wyjaśnia, że program prowadzi księgi rejestracji stada bydła, rejestr środków ochrony roślin, finanse, ponadto przelicza dawki żywieniowe dla bydła czy powiadamia w formie SMS i e-maili o możliwych chorobach, które mogą pojawić się na roślinach na podstawie danych z Polskiego Instytutu Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Platforma działa w chmurze obliczeniowej, dzięki czemu można z niej korzystać w każdym miejscu na świecie.

— System jest cały czas rozwijany. Przy tym nowe możliwości testujemy, udostępniając je rolnikom za darmo. Mogą oni też zgłaszać własne pomysły i uwagi. W zasadzie cały system powstał we współpracy z naszą społecznością, wsparło nas również wiele organizacji — mówi Dariusz Szydełko.

Serwis ma ponad 7 tys. użytkowników, głównie duże gospodarstwa rolne. Za korzystanie z niego pobierana jest opłata w formie miesięcznego abonamentu, średnio w wysokości 15 zł. Oprócz systemu do zarządzania gospodarstwem RolnikON.pl funkcjonuje także Rolnikopedia, baza wiedzy dla rolników, oraz Nasza farma, blog, na którym rolnicy mogą się wymieniać doświadczeniami.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Rolnik ze smartfonem może liczyć na zysk