Roman Karkosik chwyta za kielnię

Emil Górecki
opublikowano: 21-03-2013, 00:00

Jeśli powiedzie się warszawski projekt, inwestor zbuduje dywizję deweloperską

Po dziewięciu latach starań warszawski ratusz wydał pozwolenie na budowę dwóch 102-metrowych wieżowców przy ul. Łuckiej w Warszawie. To miejsce, gdzie siedziby mają Boryszew i Impexmetal. Obie spółki kontroluje Roman Karkosik, jeden z najbogatszych Polaków. Teren należy do Impexmetalu. Miasto wydało już pozwolenie na rozbiórkę siedziby giełdowej spółki. W pierwszej wieży mają się znaleźć biura, w drugiej — hotel i apartamenty (z opcją zamiany na biura, jeśli taka będzie potrzeba rynku). Budynki będą miały też niewielką powierzchnię pod sklepy i usługi.

— Pozwolenie na budowę jeszcze nie jest prawomocne. Ten wielofunkcyjny kompleks będzie miał 74 tys. mkw. powierzchni całkowitej, z czego 55 tys. mkw. to powierzchnia najmu — mówi Kamil Dobies, dyrektor zarządzający Boryszewa. Podobną powierzchnię najmu ma Warsaw Financial Center.

Życzliwy sąsiad

Szefowie grupy miliardera zastanawiają się jeszcze, czy będą budowali sami, z partnerem, czy też sprzedadzą projekt.

— Dopiero po otrzymaniu pozwolenia na budowę projekt osiągnął szczytową wartość. Teraz przystępujemy do analiz. Dziś koszt wykonawstwa jest niski, pieniądze bankowe tanie, popyt na powierzchnię biurową duży, jak również zainteresowanie potencjalnych kupujących. To dobry moment na rozpoczynanie takiej inwestycji. Myślę, że w ciągu dwóch miesięcy podejmiemy decyzję o tym, czy i w jakiej formule będziemy to robić — mówi Arkadiusz Krężel, członek rad nadzorczych Boryszewa i Impexmetalu.

Projekt z wysokimi wieżami przez lata był wstrzymywany przez problemy proceduralne, a także przez brak uzgodnień z sąsiadami. To już historia. Kiedy inwestycja powstanie, będzie się uzupełniać z kompleksem biurowo-handlowo-rozrywkowym Art Norblin firmy Capital Park.

— Ustaliliśmy z Impexmetalem kwestię zacienienia naszej działki przez ich budynki oraz budowy drogi między naszymi terenami. W trakcie budowy część naszej działki będzie użytkowana przez naszych sąsiadów. Złożymy wniosek o pozwolenie na budowę jeszcze w kwietniu, ale do rozpoczęcia prac musimy wykazać się odpowiednim poziomem najmu, więc nasza inwestycja prawdopodobnie powstanie trochę później. Sąsiadom życzymy powodzenia — mówi Kinga Nowakowska, dyrektor generalna Art Norblin. Roman Karkosik kontroluje dziś spółki z sektora hutnictwa metali nieżelaznych, chemicznego, materiałów budowlanych i mechanicznego. W aktywach jego firm jest sporo poprzemysłowych nieruchomości.

Wrocław, Katowice, Toruń…

— Projekt warszawski traktujemy jako test. Po jego wybudowaniu możemy podjąć się następnych, w pierwszej kolejności we Wrocławiu. Nie wykluczamy koncentracji na działaniach deweloperskich i stworzenia następnej dywizji w grupie Romana Karkosika — mówi Arkadiusz Krężel.

Przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu działa Hutmen, producent rur i płaskowników z metali nieżelaznych. Jego działka ma prawie 20 ha i leży 4 km od rynku, więc w dłuższej perspektywie działalność produkcyjna nie ma tam racji bytu. Kolejny atrakcyjny teren znajduje się przy ul. Korfantego w Katowicach i ma 13,5 ha. W tym samym mieście grupa ma też 80 ha w dzielnicy Szopienice. To działki z największym potencjałem deweloperskim. Spółki inwestora są właścicielami 100 ha w Toruniu, które jednak mogą być wykorzystane na potrzeby strefy ekonomicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu