Roman Karkosik na kolacji z „PB”

Andrzej Stec
opublikowano: 2012-01-17 00:00

Boryszew świętuje 100 lat działalności. A z nim co najmniej trzech naszych czytelników, którzy staną oko w oko z... toruńskim aniołem

W poniedziałek świętowano okrągły jubileusz najcenniejszego aktywa giełdowego miliardera: Boryszew skończył sto lat. Było hucznie. Na oficjalną galę zaproszono m.in. byłego prezydenta Lecha Wałęsę oraz znanych artystów: Nataszę Urbańską czy Ive Mendes. Skąd pomysł na taką pompę? Grupa Boryszew, po kilku udanych przejęciach, w ostatnich latach znacznie się rozrosła i jest dzisiaj jedną z największych grup przemysłowych w Polsce. Zatrudnia ponad 8 tys. osób, a jej ubiegłoroczne przychody szacuje się na — bagatela — 4,3 mld zł. Na części, produkowane przez spółki z grupy Boryszew, można natknąć się w samochodach m.in. marki Volkswagen, Volvo, Opel czy Ferrari.

Święto w Boryszewie stało się okazją, aby zorganizować konkurs dla czytelników portalu „Pulsu Biznesu”. Nagroda niebagatelna — kolacja z jednym z największych i najbardziej znanych inwestorów z GPW. Wystarczyło na stronie pb.pl prawidłowo odpowiedzieć na kilka pytań związanych z Boryszewem, m.in.: że kapitalizacja, od przejęcia przez Romana Karkosika w 1999 r., wzrosła o 6000 proc., a grupa posiada spółki produkcyjne już w 9 krajach.

Trzeba też było mieć szczęście. Bo nie brakowało chętnych na spotkanie oko w oko z „toruńskim aniołem” (anioł jest elementem wyróżniającym herb Torunia). W konkursie wzięło udział ponad 400 czytelników (tylu podało adres e-mailowy), z których co czwarty prawidłowo odpowiedział na wszystkie pytania.

— To miłe, że zainteresowanie Boryszewem i znajomość wiedzy o spółce jest tak duża wśród internautów „PB” — powiedział Roman Karkosik. Początkowo zwycięzca konkursu miał być jeden. I tu niespodzianka. Zaproszenia na kolację ze znanym inwestorem otrzyma aż trzech naszych czytelników (o szczegółach spotkania zwycięzców poinformujemy e-mailem).

W naszej zabawie znalazło się też miejsce na jeszcze jedno pytanie: „W co powinien zainwestować Boryszew, by jeszcze huczniej świętować 110. urodziny?”. Padło kilkaset propozycji. Najczęściej sugerowano inwestycje w nowe technologie (zwłaszcza w dziedzinie motoryzacyjnej) i energetykę: gaz łupkowy czy odnawialne źródła energii.

„Badania nad superpojemnymi i wydajnymi akumulatorami do aut elektrycznych” — radził jeden z internautów.

„Boryszew powinien zainwestować w telewizję, kupić Orlen lub Lotos” — sugerował inny czytelnik. Pojawiły się też zaskakujące pomysły inwestycyjne (przynajmniej na pierwszy rzut oka): krematorium, sztuczne ognie, produkcja alkoholu, świeczki do tortu czy rozgłośnia Radia Maryja. Co na to wszystko Roman Karkosik?

— Wiele odpowiedzi było w zasadzie zbieżnych z moimi pomysłami na rozwój naszego 100-latka — skomentował znany inwestor.