Ronson zaczyna 10 projektów

Emil Górecki
opublikowano: 2011-03-10 00:00

Mieszkaniowy deweloper zapowiada świetne wyniki sprzedaży, ale dopiero po słabym 2011 r.

Mieszkaniowy deweloper zapowiada świetne wyniki sprzedaży, ale dopiero po słabym 2011 r.

Ronson Development wypracował w ubiegłym roku 241,3 mln zł przychodów (+107 proc. r/r) i 35,1 mln zł zysku netto (+67 proc.). W ostatnim kwartale 2010 r. przychody sięgnęły 68,3 mln zł, a zysku netto 9,7 mln zł. W całym roku marża brutto wyniosła 26 proc., spółka sprzedała 270 mieszkań za 173,3 mln zł. W 2011 r. chce ich sprzedać 550, a w kolejnych latach 800-1000. Oferta w styczniu była rekordowa — 711 lokali.

— W tym roku możemy zaksięgować najwyżej 159 mieszkań. Wypracujemy zysk, choć drugi kwartał może być pod kreską — zapowiada Tomasz Łapiński, dyrektor finansowy dewelopera.

W 2010 r. Ronson rozpoczął budowę 7 projektów i wprowadził do sprzedaży 571 lokali.

— Na wyniki negatywny wpływ miało 2,5 mln zł odpisu aktualizacyjnego po rezygnacji z zakupu działki pod osiedle Aurora w Poznaniu oraz rozliczenie poznańskiej inwestycji Galileo, co wyceniamy na 3,7 mln zł — tłumaczy Tomasz Łapiński.

Budowa osiedla Galileo z 226 mieszkaniami to pasmo niepowodzeń: droga działka, duża konkurencja i kłopoty generalnego wykonawcy zaowocowały przekroczeniem budżetu. Projekt nie będzie już rzutował na przyszłe wyniki.

Do grudnia Ronson chce rozpocząć 9 projektów z 1230 mieszkaniami i aparthotelu we Wrocławiu ze 158 lokalami, który być może zostać znacznie powiększony. W tym roku spółka chce kupować działki w Warszawie. Pierwszy krok ma za sobą: to nabycie 58 proc. udziałów w projekcie osiedla z 640 mieszkaniami przy ul. Jana Kazimierza. Z zakupami w Poznaniu i Wrocławiu poczeka do końca 2012 r. Dla finansowania nowych projektów i zakupów jeszcze w tym półroczu może wyemitować obligacje.

— Wyniki Ronsona za IV kw. 2010 r. były nieco gorsze od naszych prognoz, głównie z powodu jednorazowych zdarzeń. Rok 2011 nie będzie satysfakcjonujący, ale kolejne lata zapowiadają się bardzo dobrze. Spółka notowana jest z dyskontem do wartości księgowej na 2011 r. Rekomendujemy zakup jej papierów — mówi Cezary Bernatek z KBC Securities.