ROP przyniesie ulgę konsumentom i budżetom samorządowym

Partnerem publikacji jest Związek Pracodawców Branży Komunalnej
opublikowano: 2026-01-21 20:00

Z perspektywy samorządowej, poza zmniejszeniem ilości odpadów, zmianą ich morfologii w taki sposób, aby w coraz większym stopniu nadawały się do recyklingu, istotą Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta jest przesunięcie ciężaru kosztów zbiórki i zagospodarowania odpadów opakowaniowych z mieszkańców na producentów.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W chwili obecnej opłata za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych wnoszona przez mieszkańców to w 1/3 koszt zbiórki i zagospodarowania odpadów opakowaniowych. Koszt ten, zgodnie z Dyrektywą odpadową, winni ponosić producenci. Brak ROP to więc milionowe oszczędności dla biznesu.

Wprowadzenie opłaty opakowaniowej, która będzie uzależniona od rodzaju opakowania, tym wyższej, im opakowanie mniej nadające się do recyklingu, spowoduje, że tych ostatnich na rynku powinno być mniej.

Z analiz przeprowadzonych przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy ceny produktów po wprowadzeniu ROP mogą być wyższe o 2-3 grosze na opakowaniu – konsumenci więc tego nie zauważą. Ulgę za to powinni odczuć mieszkańcy, bo zgodnie z projektem ustawy wprowadzającej ROP samorządy otrzymają zwrot kosztów ponoszonych na zorganizowanie systemu zbiórki odpadów opakowaniowych i przekazanie ich do recyklingu. Już dziś wysokość opłat wnoszonych do gmin przez mieszkańców sięga 50 zł od osoby, co przestaje być akceptowalne społecznie.

Ponad połowa samorządów w Polsce dopłaca dziś do systemu gospodarowania odpadami z własnych budżetów kosztem nowych inwestycji, remontów, czy też usług społecznych podnoszących jakość życia mieszkańców. Przy czym, z uwagi na to, że gminy rozliczają się za każdą tonę zebranych odpadów, wysokość opłaty ustalana jest w oparciu o średnią ilość odpadów wytworzonych przez mieszkańców przeliczoną na osobę/metr sześcienny wody/powierzchnię użytkową lokalu mieszkalnego czy też na gospodarstwo domowe, nie mają znaczenia wybory konsumenckie poszczególnych mieszkańców.

Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta ma to zmienić – jeśli jako konsument wybiorę produkt bez opakowania, zapłacę mniej (przy założeniu, że koszty opłaty opakowaniowej znajdą swoje odzwierciedlenie w cenie produktu, bowiem mogą one po prostu zmniejszyć marżę producenta, dając przewagę konkurencyjną na rynku).

ROP to jednak przyszłość, a dziś mamy już na półkach sklepowych pierwsze opakowania po napojach objęte kaucją. Ci, którzy myśleli, że zarobią na zebranych przed wejściem w życie systemu kaucyjnego opakowaniach, srogo się zawiedli – tu najpierw trzeba wnieść dodatkową opłatę za produkt w opakowaniu objętym systemem kaucyjnym, aby potem odzyskać wcześniej doliczone do produktu pieniądze. System kaucyjny stanowi więc swego rodzaju system zapomogowo-pożyczkowy, bo zaciągniętą u nas w postaci opłaty kaucyjnej pożyczkę producent nam zwróci, ale jeśli nie pofatygujemy się po jej zwrot - kaucja przepada, zostaje przeznaczona na dalszy rozwój systemu kaucyjnego i zasili budżety operatorów zbiórki.

Zgodnie z szacunkami Delloite, organizacja i funkcjonowanie systemu kaucyjnego w ciągu najbliższych 10 lat pochłonie ponad 40 mld złotych. To koszt, który poniosą konsumenci. Do tego z gminnych systemów gospodarowania odpadami komunalnymi, które z powodzeniem funkcjonują w Polsce od ponad dekady, zostaną wyjęte te frakcje odpadów, które mają dodatnią wartość rynkową, a dzięki dochodom z ich sprzedaży samorządy mogły równoważyć budżety na gospodarkę odpadami. To pozwalało utrzymać wysokość opłat dla mieszkańców na względnie akceptowalnym poziomie.

Dziś, przy jednoczesny braku Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, który kierowałby strumień środków na zbiórkę i zagospodarowanie odpadów opakowaniowych do gmin, kaucja za chwilę zdemoluje budżety samorządowe na gospodarkę odpadami. Należy przy tym pamiętać, że system kaucyjny jest jedynie systemem zbiórki już wytworzonych odpadów i w żaden sposób nie będzie wpływać na zmniejszenie ich ilości.