Notowania ropy brent rosną w poniedziałek o 0,3 proc., przekraczając pułap 110 USD za baryłkę. Powiększają w ten sposób pierwszą od miesiąca ubiegłotygodniową zwyżkę. W niedzielę libijski parlament zaatakowały bojówki wierne emerytowanemu generałowi Khalifie Haftarowi, oskarżanemu przez władze w Trypolisie o próbę przeprowadzenia zamachu stanu.
- Wznowienie eksportu ropy z Libii jest konieczne, by w trzecim kwartale zbilansować popyt i podaż ropy na rynku, i na tą chwilę to nie nadchodzi – komentował dla Bloomberga Olivier Jakob, dyrektor w firmie badawczej Petromatrix.
Libia nie potrafi wznowić produkcji ropy na pełną skalę, po tym jak rewolta obaliła dyktatora Muamara Kadafiego. Jak wynika z danych Bloomberga, w kwietniu produkcja surowca wynosiła 215 tys. baryłek dziennie, czyli zaledwie 13 proc. możliwości.
Notowania ropy brent. Źródło: Bloomberg.
