Kurs ropy Brent kontynuował zwyżkę z poniedziałku, a ropa WTI drożała na pierwszej sesji po długim weekendzie. Na rynku nadal trwają spekulacje wywołane przez Bloomberga poniedziałkową depeszą o możliwości czwartego już opóźnienia zwiększenia wydobycia przez OPEC+. Inwestorzy nadal analizowali skutki ataku dronów na instalacje służące do eksportu rosyjskiej ropy przez Kazachstan. Nie widać było natomiast widać wyraźnego wpływu doniesień z Rijadu, gdzie jednym z sygnałów po rozmowach wysłanników USA i Rosji dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie była chęć wycofania sankcji nałożonych na Rosję.
Na ICE Futures Europe kurs ropy Brent z wiodących, kwietniowych kontraktów rósł na zamknięciu sesji o 0,8 proc. do 75,84 USD. Przez kolejne dwie sesje ten gatunek ropy zdrożał o 1,5 proc. Znalazło to odzwierciedlenie w notowaniach amerykańskiej ropy. Na zamknięciu sesji na NYMEX cena baryłki ropy WTI z wiodących, marcowych kontraktów, rosła o 1,6 proc. do 71,85 USD.
