Kurs ropy Brent z wiodących, majowych kontraktów spada obecnie o 10,7 proc. do 88,38 USD.
Spadek ceny surowca, która dochodziła w poniedziałek nawet do 119,50 USD, wynika z rozbudzonej przez Donalda Trumpa nadziei na zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, której skutkiem jest ograniczenie dostaw ropy i gazu z regionu Zatoki Perskiej.
Poza zakończeniem wojny prezydent USA w wypowiedział dla mediów sugerował zniesienie sankcji związanych z ropą naftową i nakazanie eskortowania tankowców przez kluczową Cieśninę Ormuz. Trump mówił również, że jest otwarty na rozmowy z Iranem. Prezydent USA jak zwykle nie przedstawił jednak żadnych dodatkowych szczegółów.
Thu Lan Nguyen, szef ds. analiz rynku surowcowego i walutowego w Commerzbanku uważa, że „wszystko zależy od rozwoju sytuacji w Iranie”.
- Jeśli wojna zakończy się w ciągu najbliższych dwóch tygodni, spodziewam się dalszego spadku cen ropy – powiedział Bloombergowi.
Pomimo dwucyfrowego spadku ceny we wtorek, ropa Brent drożeje nadal w tym roku aż o 47 proc.
