W najbliższych dniach na rynku powinno być stosunkowo spokojnie mimo wtorkowego spotkania OPEC, choć ceny ropy Brent mogą wzrosnąć około 1-2 USD w rejon 75-77USD.
Z komentarzy przedstawicieli poszczególnych krajów OPEC wynika, że spotkanie będzie bardzo spokojne i nie zapadną żadne zaskakujące decyzje – limity produkcji pozostaną bez zmian mimo że, aktualnie produkcja kartelu jest 1,6 mln bbl/d wyższa od ustalonych w grudniu ubiegłego roku limitów dla 11 krajów OPEC na poziomie 24,845 mln bbl/d.
W weekend na pierwszy plan wysunęły się ponownie czynniki geopolityczne. W sobotę irańscy żołnierze zajęli iracki szyb naftowy na polu Fakka w prowincji Maysan ok. 320 km na południe od Bagdadu i rozlokowali czołgi. W niedzielę jednak rząd w Bagdadzie poinformował, że irańskie oddziały wycofały się z okupowanego szybu naftowego w Iraku. W Nigerii natomiast Ruch Wyzwolenia Delty Nigru poinformował o atakach na instalacje naftowe i przerwaniu zawieszenia broni.
Kurs EUR/USD najprawdopodobniej obroni wsparcia w rejonie 1,4250-1,4300 co w dłuższej perspektywie może sugerować osłabienie dolara a co za tym idzie spekulacyjny wzrost cen ropy. Perspektywy długoterminowe dla cen ropy pozostają rosnące a poziomem docelowym jest rejon 86-90 USD.
