Kurs ropy WTI z kwietniowych kontraktów rośnie o 1,65 proc. do 96,61 USD. Ropa Brent drożeje o 1,8 proc. do 99,76 USD. Oba gatunki surowca staniały o ponad 10 proc. przez ostatnie trzy dni w związku z rosnącą nadzieją na zakończenie wojny na Ukrainie i uniknięcie większych zakłóceń dostaw rosyjskiej ropy.
- Ciasny rynek generalnie jest bardziej zmienny, a kiedy pojawi się ryzyko dostaw tak duże jak w przypadku Rosji, to podnosi zmienność do zupełnie nowego poziomu – powiedział Bloombergowi Warren Patterson, szef strategii na rynku surowców w ING Groep w Singapurze. – Spadek notowań, którą widzieliśmy na rynku przez ostatni tydzień oznacza zmniejszenie premii za ryzyko w cenach, co czyni rynek wrażliwszym na pogorszenie sytuacji między Rosją i Ukrainą – dodał.