Ropa droższa, rynek czeka na dane, boi się zamachów LONDYN (Reuters) - Ceny ropy wzrosły nieznacznie w środę w oczekiwaniu na dane o
poziomie zapasów tego surowca w USA. Według dealerów do zwyżki przyczyniły się też obawy
przed kolejnymi zamachami bombowymi na Bliskim Wschodzie. Analitycy prognozują, że w ubiegłym tygodniu zapasy ropy w Ameryce nieznacznie
wzrosły. Ropa podrożała, ponieważ rynek boi się kolejnych zamachów w Arabii Saudyjskiej. W
ubiegłym tygodniu w wyniku ataków bombowych w tym kraju oraz w Maroku zginęło 75 osób. W stolicy Arabii Saudyjskiej - Rijadzie - zamknięto we wtorek ambasady USA, Wielkiej
Brytanii i Niemiec. Powodem były informacje o mogących nastąpić w bardzo niedalekiej
przyszłości zamachach. W USA wprowadzono "alarm pomarańczowy", oznaczający wysoki poziom
zagrożenia terrorystycznego. O godzinie 12.40 lipcowe kontrakty terminowe na ropę Brent wyceniano na 25,91 dolara
za baryłkę, czyli o 26 centów wyżej niż we wtorek. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))