Ropa i dane makro szarpały kursami akcji

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2007-11-30 00:00

Indeksy w Ameryce wahały się wczoraj pod wpływem danych makro i ponownie drożejącej ropy. Ostatecznie sesja zakończyła się lekkim wzrostem zarówno na NYSE, jak i na Nasdaq. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 352 tys. Ekonomiści oczekiwali 330 tys. Słabiej niż prognozowano wzrosła natomiast sprzedaż nowych domów. Wraz z 94-procentowym wzrostem liczby wniosków o zajęcia domów (z powodu zaległych kredytów) potwierdza to kryzys na amerykańskim rynku nieruchomości.

Humory graczom psuł raport kwartalny Sears Holding, największego w USA właściciela domów handlowych. Wypracował on ledwo 1 centa zysku na akcję, choć analitycy liczyli na 50 centów. Kurs spadł do poziomu najniższego od marca 2005 r. W przeciwnym kierunku podążał Heinz, producent keczupu. Kwartalny zysk spółki wzrósł o 19 proc., bardziej niż zakładały prognozy.

Wzięciem cieszyły się koncerny paliwowe. W górę szły Exxon Mobil i ConocoPhillips. To zasługa drożejącej ropy (skoczyła w trakcie sesji do 95 dol. za baryłkę). Ogłoszenie programu skupu akcji za 200 mln USD nie pomogło kursowi Brown-Forman, wytwórcy whisky Jack Daniel’s.

Tadeusz

Stasiuk