Wzbudziło to nowe nadzieje wśród inwestorów, że najwięksi producenci ropy zaczną wspólnie działać w celu podwyższenia cen.



Siergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych powiedział, że jest przyzwolenie wśród członków OPEC i pozostałych producentów ropy na spotkanie.
Dlatego się spotkamy – stwierdził oficjel.
To pomogło pchnąć ceny ropy nieco wyżej (amerykańska ropa WTI znów wyszła ponad poziom 30 USD/b), choć początek środowych notowań zapowiadał trzecią z rzędu przecenę po wtorkowych danych z amerykańskiego rynku paliwowego, gdzie odnotowano kolejną sporą nadwyżkę zapasów.
Cena ropy Brent wzrosła o 40 centów do 33,12 USD/b odbijając od dotychczasowego dziennego minimum na poziomie 32,30 USD. Z kolei notowania ropy WTI zyskały 46 centów rosnąc około godziny 11:30 polskiego czasu do 30,34 USD po wcześniejszym dołku na poziomie 29,40 USD.